Mama czyta: "Zośka. Przepustka do szczęścia" Anna Stryjewska wyd. Szara Godzina

 Kilka miesięcy temu, we wrześniu opowiadałam Wam na blogu o książce "Zośka. Dopóki biło serce", która była bardzo ciekawym zapisem nie tylko przeżyć bohaterki, ale również obrazem polskiej wsi lat 60. Na końcu wspomniałam, że w przygotowaniu jest druga część powieści. Dziś przychodzę do Was z jej krótką recenzją (o pierwszej części przeczytacie tutaj).

Drugi tom ukazał się na początku lutego i nosi tytuł "Zośka. Przepustka do szczęścia". 


Tytułowa Zosia po stracie dziecka i rozstaniu z mężem, który okazał się draniem postanawia rozpocząć wszystko od nowa. Pakuje walizki i wyrusza do Łodzi, aby tam rozpocząć nowe życie. Znajduje mieszkanie w internacie, uczy się, pracuje, aby zarobić na swoje utrzymanie i marzy o podjęciu studiów. Na swojej drodze spotyka nowych ludzi, nawiązuje przyjaźnie i próbuje zaangażować się w głębsze relacje z jednym z kolegów. W niedługim czasie Zosi udaje się znaleźć pracę w firmie zajmującej się projektowaniem mody, dziewczyna powoli spełnia więc swoje marzenie o szyciu. Wkrótce w firmie poznaje Szymona- dojrzałego mężczyznę, z którym wdaje się w romans. Wbrew konwenansom i wszelkim przeszkodom Zosia zakochuje się w mężczyźnie i marzy o wspólnym życiu. Czy jednak jest to możliwe? Czy Zosia znajdzie wreszcie stabilizację i założy szczęśliwą rodzinę, czy ponownie los zmusi ją do ucieczki w nieznane? 

W przeciwieństwie do pierwszej części, gdzie autorka zaserwowała nam obraz polskiej wsi, tutaj mamy opis miasta na przełomie lat 60 i 70, a więc PRL, gdzie życie wyglądało zupełnie inaczej niż teraz. Tamten czas miał swój niezwykły klimat, który został tutaj doskonale uchwycony. Tło powieści jest więc równie ciekawe, jak perypetie głównej bohaterki. 

Choć na początku zupełnie nie mogłam wczuć się w akcję, a nawet czułam się znudzona, to już około siedemdziesiątej strony książka zaczęła mnie całkowicie wciągać. Ani się obejrzałam jak dotarłam do połowy, a kolejnego wieczoru do samego końca. Jestem też bardzo zaskoczona jak wiele faktów pamiętałam z poprzedniej części (rzadko mi się to zdarza przy takiej ilości książek, które pochłaniam). 

Podsumowując polecam obydwie części szczególnie osobom, które lubią książki z akcją osadzoną w latach 60 i 70. Ja uwielbiam, więc czytało mi się naprawdę bardzo dobrze. 

Kilka informacji o książce:

Autor: Anna Stryjewska

Okładka: miękka

Rok wydania: luty 2021

Liczba stron: 336

Cena: ok 36 zł

Książka na stronie wydawnictwa- kliknij tutaj 


 


Komentarze

  1. Te lata jakoś do mnie nie przemawiają, ale sama sytuacja, czy też sytuacje, które się jej przerażają yo już tak. Może kiedyś przrczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi swietnie ale muszę najpierw sięgnąć po pierwszą część 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. To spoko że utkwiły Ci zdarzenia z pierwszej części, widać coś przyciąga do śledzenia dalszych losów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Polub nas na Facebooku:)

Moje zdjęcie
Aneta S.
Mama Filipa (ur.2013 r.) i Kubusia (ur.2015 r.). Miłośniczka książek, zarówno tych dla dzieci, jak i literatury dla dorosłych. Fanka zabaw kreatywnych, puzzli i wycieczek po Polsce. Żłobkowa ciocia, która kocha swoją pracę:)

Archiwizuj

Pokaż więcej

Etykiety

Pokaż więcej