czwartek, 28 grudnia 2017

Zimowe zabawy i prace plastyczne część 3

Zostaniemy jeszcze na chwilkę w tematyce świąt, gdyż chciałabym Wam pokazać kolejne trzy prace plastyczne jakie wykonali moi chłopcy.

1. Choinki ozdabiane naklejkami
Zdecydowanie najprostsza zimowa praca plastyczna. Wystarczy z zielonego papieru wyciąć choinki, a dzieci ozdabiają je świątecznymi naklejkami.



2. Choinki z talerzyków papierowych
Papierowy talerzyk Filipek pomalował zieloną farbą. Po wyschnięciu wycięliśmy z niego trójkąty, które skleiliśmy na kształt choinki. Chłopcy choinki ozdabiali plasteliną.




3. Reniferki 
Do wykonania reniferków użyliśmy patyczków laryngologicznych, które chłopcy pomalowali na brązowo. Następnie dokleili noski z pomponów, sztuczne oczy oraz poroża z brązowych kartek.



Nasze wcześniejsze propozycje zimowych prac plastycznych znajdziecie w zakładce zabawy z dzieckiem.

niedziela, 17 grudnia 2017

5 niestandardowych kolorowanek dla małego artysty

Osoby, które śledzą mój blog i fanpage na Facebooku na pewno wiedzą, że Filipek to mały artysta. Uwielbia wszelkie prace plastyczne, malowanie, tworzenie. Staram się rozwijać jego pasję i podsuwać różne nowe pomysły.
Dziś chciałabym napisać o kolorowankach. Do tych tradycyjnych Filip sięga raz na jakiś czas. Czasami robiąc książeczki wszystkie kolorowanki pomija, czasem koloruje kilka godzin dziennie.
Oprócz standardowych papierowych kolorowanek na rynku jest cała rzesza innych, które dziś tutaj zaprezentuję.

1. Malowanki wodne
Są to książeczki do kolorowania, do których potrzebujemy tylko pędzla i wody. Kolory ukryte są w kropeczkach na rysunkach. Podczas malowania uwalniają się barwiąc obrazek. Są dość popularne, łatwo je kupić, są też bardzo tanie.


2.  Kolorowanki piaskowe
Poznaliśmy je dopiero niedawno. Filipek zajął pierwsze miejsce w konkursie plastycznym, w którym nagrodą był zestaw książeczek od Wydawnictwa Niko. W zestawie znalazły się również te kolorowanki.
Zabawa polega na tym, że z obrazka odkleja się mały fragment, na który wysypuje się piasek w wybranym kolorze. Piasek przykleja się do warstwy kleju, a resztę należy zsypać. Wymaga to sporego skupienia od dziecka. Filip był zachwycony. Oczywiście po takim kolorowaniu odkurzacz od razu idzie w ruch.




3. Kolorowanka materiałowa
Działa na tej samej zasadzie co wodne kolorowanki, tylko tutaj koloruje się przy użyciu flamastra napełnionego wodą. Po wyschnięciu kolory znikają, więc zabawę można powtarzać wielokrotnie. Naszą kolorowankę kupiłam na aliexpress zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami mam. Wielkiego szału nie zrobiła, ale chłopcy raz na długi czas po nią sięgają.




4. Figurki do malowania
Figurkę do malowania Filip dostał pod poduszkę. Jeszcze tego samego dnia stworzył swojego dinozaura. Figurkę koloruje się farbkami dołączonymi do zestawu. Dinozaura kupiłam na aliexpress jednak okazuje się, że na allegro można je dostać dużo taniej. Jeszcze dziś będę zamawiać kolejne, bo Filipek był zabawą zachwycony. Polecam! Bardzo kreatywne zajęcie dla dziecka, a figurką po wyschnięciu można się bawić.





5. Witrażyk do malowania
Witrażyk znalazła moja koleżanka w Biedronce. Zabawa polega na pomalowaniu obrazka na przeźroczystym plastiku, dołączonymi do zestawu farbkami. Dużym ułatwieniem są wypukłe krawędzie, które ograniczają wychodzenie za linie. Jak się pewnie domyślacie Filip był tym malowaniem zachwycony;)



Jakie inne niestandardowe kolorowanki dodalibyście do tej listy? Może nam coś polecicie? 

czwartek, 14 grudnia 2017

Pierwsza kąpiel maluszka- konkurs

Pierwsza kąpiel maluszka to nie lada wyzwanie dla młodych rodziców. Szczególnie jeśli nikt wcześniej nie pokazał i nie wyjaśnił jak to się robi. Dziecko jest takie maleńkie i bezbronne, całkowicie zdane na nas.
Pamiętam jak stresowałam się przed pierwszym domowym kąpaniem Filipka. Poprosiłam mamę, aby została z nami na noc i pokazała co i jak. Kąpaliśmy sami pod czujnym okiem Filipkowej babci. Później było już z górki, choć przez pierwsze dni dzidziuś strasznie nam płakał przy kąpaniu. Okazało się, że chyba było mu za zimno (kąpaliśmy w pokoju), bo kiedy przenieśliśmy się do uprzednio ogrzewanej łazienki płacze się skończyły. Z czasem wypracowaliśmy system, dzięki któremu każda kąpiel przebiegała miło i sprawnie.

Dzięki uprzejmości firmy Canpol babies mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs pt. "Pierwsza kąpiel maluszka". Chciałabym, abyście w zgłoszeniu konkursowym opisali jak to było, jakie emocje wam wtedy towarzyszyły. Czy był stres, czy wręcz przeciwnie? Sięgnijcie pamięcią do pierwszych dni waszego maluszka i podzielcie się swoimi kąpielowymi wspomnieniami.
A jeśli wasze maleństwo jeszcze nie przyszło na świat, napiszcie jak wyobrażacie sobie tą pierwszą kąpiel i co czujecie kiedy o niej myślicie.
Nagrodą są dwa zestawy pielęgnacyjne od firmy Canpol babies.

Zabawa potrwa do 31 grudnia. Kochani nie jest to konkurs fotograficzny. Jeśli chcecie wstawić jakieś zdjęcie to oczywiście możecie, ale szanujcie intymność waszych maluszków i nie dzielcie się fotografiami nagich dzieci. To taka moja prośba do was. Nigdy nie wiecie,  kto te zdjęcia zobaczy i co z nimi zrobi.
Wasze zgłoszenia możecie dodawać w komentarzach pod tym postem lub pod postem konkursowym na Facebooku. Nie zapomnijcie o przeczytaniu regulaminu konkursu.

*****WYNIKI*****
Kochani, chociaż wszystkie wasze opowieści są piękne i wyjątkowe, musiałam wybrać tylko dwie:(
Tak więc zwycięzcami zostają tym razem j.cygan Cygan oraz Anna Jadwisieńczak. 
Proszę o wiadomość prywatną lub maila (aneta.sawicka05@gmail.com) z adresem pod który sponsor ma wysłać nagrodę:)
 
Zachęcam do polubienia stron Mama Filipka i Kubusia oraz Canpol babies. Udany początek macierzyństwa na Facebooku.

Konkurs organizowany jest w ramach programu Blogosfera Canpol babies

Regulamin konkursu:


1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.mama-filipka.blogspot.com we współpracy z programem Blogosfera Canpol babies

2. Nagrodą w konkursie są dwa zestawy ufundowane przez firme Canpol babies.

3. Wysyłka nagrody możliwa jest tylko na terenie Polski. Koszt wysyłki pokrywa sponsor konkursu.

4. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić wszystkie jego warunki wymienione w treści posta konkursowego. W przypadku nie dopełnienia któregoś z punktów osoba zostaje wykluczona z konkursu.

5. Osoby, których polubienia znikną po zakończeniu konkursu zostają wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez autorkę bloga www.mama-filipka.blogspot.com.

6. Konkurs trwa od dnia 13.12.2017 do dnia 31.12.2017 do godz. 23:59. 

7. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga najpóźniej do dnia 07.01.2018. Wyniki zostaną opublikowane na blogu.

8. Zwycięzca konkursu po poinformowaniu o wygranej zobowiązuje się do podania swoich danych adresowych w celu wysyłki nagrody. Dane te nie zostaną wykorzystane do innych celów ani przekazane osobom trzecim.

9. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie, bez podawania przyczyny jak również do odwołania konkursu w przypadku zbyt małej liczby zgłoszeń (poniżej 15 osób)

11. Niniejszy konkurs nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym, w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.(Dz.U.2010.127.857)
12. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.

środa, 13 grudnia 2017

Dlaczego słodycze to NIE jest dobry prezent dla dziecka?

W naszym społeczeństwie utarł się zwyczaj, że do domu, w którym są dzieci nie idzie się z gołą ręką. Wypada kupić przynajmniej czekoladę. Również na święta nasze pociechy obdarowywane są słodyczami. Czy słodycze to jest dobry prezent dla dziecka? Myślę, że nie do końca.
Nie zrozumcie mnie źle, sama nie raz kupowałam różnym dzieciom słodycze. To nie jest też tak, że moi chłopcy ich nie jedzą, bo jedzą. Sama lubię słodkie i nie potrafiłabym żyć bez czekolady czy ciasteczek. Jednak kiedy ja im daję coś słodkiego, staram się aby to było dobre jakościowo. Osoby, które dzieci obdarowują już niekoniecznie. I tu prym wiodą tandetne czekolady i mikołaje "czekoladowe", które są plagą w okresie świątecznym. A ja jestem na nie dosłownie uczulona. Pamiętam jak bodajże w zeszłym roku po świętach wyniosłam pod śmietnik całą reklamówkę ohydnych mikołajów, których dosłownie nie dało się jeść.
Od kiedy mój Kubuś ma polapisowane ząbki (pisałam o tym tutaj ) staram się dbać o to, aby nie jadł słodyczy zbyt często. Niestety są osoby, które lubują się w ciągłym przynoszeniu czekolad czy innych słodkości.
Robiąc w tym roku paczki na Mikołaja czy na Gwiazdkę, zarówno dla moich chłopców jak i innych dzieci z rodziny nie wkładam do środka słodyczy.
Trzeba też pamiętać, że są domy, w których słodyczy nie je się w ogóle, są dzieci wychowywane całkowicie bezcukrowo i należy to szanować.

Dlaczego więc słodycze nie są najlepszym pomysłem na drobny upominek?
-niektóre dzieci są wychowywane bez cukru
-niektóre dzieci mają problemy z ząbkami, a słodycze raczej w takiej sytuacji nie pomagają
-niektórzy rodzice tego po prostu nie lubią
-są dzieci, którym słodycze zwyczajnie szkodzą
-niektóre słodycze mają ohydny skład!
-jest mnóstwo innych opcji

No właśnie, jeśli nie słodycze to co? Co można przynieść dzieciom, aby nie przyjść z gołą ręką? Załóżmy, że na słodycz wydajemy od 3 do 10 złotych, okazuje się, że za te pieniądze można znaleźć dużo lepszych rzeczy.
-owoce-dużo zdrowsza alternatywa!
-owoce suszone jeśli wiemy, że dzieci je lubią
-musy owocowe w tubkach
-serki lub jogurciki, jeśli wiemy,że dzieci jedzą nabiał. Oczywiście takie o dobrym składzie!
-książeczki do czytania- można je kupić dosłownie za grosze nawet w zwykłym kiosku ruchu
-książeczki do rozwiązywania
-kolorowanki
-czasopisma
-resorki lub inne małe autka
-małe figurki np. zwierzątek, często w kioskach są dosłownie po 3-5 zł
-skarpetki z fajnym wzorkiem
-dla dziewczynek spinki, gumki, opaski
-puzzle- niektóre zestawy puzzli np. z firmy Castorland to koszt dosłownie 5-6 zł
-ołówki, gumki do ścierania, długopisy w jakimś fajnym kolorze czy kształcie
-kredki
-plastelina
-bańki mydlane
-naklejki
-małe zabaweczki typu jojo, laleczki, bierki, maskotki itd
-malutkie klocki niby lego (np.w Pepco są pojazdy po 3,99 zł, czy klocki Blocki dostępne w większości kiosków)
-w okresie świątecznym ozdoby, których jest mnóstwo w różnych sklepach, a kosztują grosze- zawieszki na choinkę, figurki, reniferki na patyczkach i setki innych

Dodalibyście coś do tej listy?
Kupujecie w prezencie słodycze, czy raczej tego unikacie? Zapraszam do dyskusji.

niedziela, 10 grudnia 2017

Świąteczne składanki z papieru- Filip to uwielbia

Mój Filipek to dziecko "dłubacz". Uwielbia siedzieć nad książeczkami, pracami plastycznymi, lepieniem z ciastoliny czy plasteliny. Potrafi skupić się przez naprawdę długi czas. Dlatego też idealnie sprawdziły się dla niego książeczki z serii Wycinanki od wydawnictwa Siedmioróg.


Wycinankami są tylko z nazwy, bowiem do przygotowania elementów z książeczek nie potrzeba nożyczek ani kleju. Każdą ozdobę trzeba wypchnąć, a następnie złożyć według instrukcji. Pozaznaczane są nawet miejsca, które trzeba zagiąć, czy przez które należy coś przełożyć.
Jeszcze rok temu to ja musiałam wszystko składać, a Filipek tylko obserwował. W tym roku jest zupełnie inaczej-Filip praktycznie wszystko robi sam, bez żadnej pomocy. Wczoraj pół dnia spędził na składaniu ozdób choinkowych, szopki betlejemskiej i różnych innych ozdób z książeczki "Wielka księga ozdób bożonarodzeniowych".






"Wielka księga ozdób bożonarodzeniowych" to książka, w której znajdziecie najwięcej modeli do złożenia. Jest tu choinka, mikołaje, chatka, bombki, łańcuchy i wiele innych. Miłym dodatkiem jest 150 naklejek kolorowych, złotych i srebrnych.




Te książeczki to świetna i pożyteczna rozrywka dla dzieci. Zapewniają mnóstwo twórczej i całkowicie bezpiecznej zabawy. Mój Filipek był bardzo dumny, że sam potrafił stworzyć wszystkie ozdoby. A ja się cieszę, że w dobie tabletów i smartfonów moje dziecko tak chętnie sięga po rozrywki w postaci książek.
W serii znajdziecie nie tylko książki wycinanki dotyczące Bożego Narodzenia, ale także mnóstwo innych np, pojazdy, statki, czy zwierzęta.


Cena książeczek z serii Wycinanki to około 10 zł (mają 16 stron), natomiast "Wielka księga ozdób bożonarodzeniowych" kosztuje około 32 zł (48 stron). Po kliknięciu na tytuły przeniesiecie się na stronę wydawnictwa, gdzie możecie znaleźć więcej informacji o książeczkach, a także je zakupić.


czwartek, 7 grudnia 2017

Był Mikołaj:)

Od kilku dni moje dzieci wyczekiwały Mikołaja. Z wielkimi emocjami kładły się spać wieczorem 5 grudnia. U nas tradycja jest taka, że w nocy podkłada się prezenty pod poduszkę (tzn Mikołaj podkłada:D). Pamiętam jak z siostrą zawsze budziłyśmy się skoro świt i rozpakowywałyśmy paczki. Ale to były emocje. Chłopcy wstali o 7 i początkowo zapomnieli i nie zauważyli prezentów. Kuba dotknął siatkę, stwierdził "balon" i nie wykazał zainteresowania...Dopiero po chwili zapaliły im się lampki w głowach- prezenty!
Radość była ogromna:) Uwielbiam towarzyszyć chłopcom w takich magicznych chwilach:)
Z prezentami Mikołaj trafił w dziesiątkę, bo każda jedna rzecz bardzo się chłopakom podobała. Wczoraj cały dzień spędzili na zabawie,od razu rano oznajmili, że nie wychodzimy na spacer, bo im szkoda czasu;)
A oto co chłopcy znaleźli w swoich paczkach- Filipek- zestaw klocków Cobi (które składałam mu 2 godziny!), puzzle, dinozaura do malowania farbkami, książeczkę. Kubuś dostał samochodzik, który gra, jeździ i świeci, książeczkę dźwiękową (Kuba to dziecko, które kocha muzykę, dźwięki i hałas), puzzle Czuczu (są świetne!), drewniane jabłuszko z robaczkiem do przeplatania, małe puzzle i książeczki. Oprócz tego w paczkach znalazły się także słodycze i owoce.









Teraz czekamy na Boże Narodzenie:)

wtorek, 5 grudnia 2017

Opowieści o świętym Mikołaju

Wiara w Świętego Mikołaja to nieodłączny element dzieciństwa. Z wielkim sentymentem wspominam emocje, które towarzyszyły mi jako dziecku w tym niezwykłym grudniowym czasie. Również moje dzieci bardzo przeżywają fakt, że dziś w nocy Mikołaj przyniesie im prezenty. Choć jestem przeciwna okłamywania maluchów dla tej jednej rzeczy robię wyjątek. Pielęgnuję w chłopcach wiarę w Mikołaja i z rozrzewnieniem obserwuję emocje, które przeżywają. To jest magia dzieciństwa, której nie powinno się odbierać żadnemu dziecku.
W oczekiwaniu na Mikołaja towarzyszy nam przepiękna książeczka "Opowieści o Świętym Mikołaju".


Bardzo lubię te grudniowe dni, kiedy siedzimy sobie w ciepłym mieszkaniu, z laptopa płynie świąteczna muzyka, a my otuleni kocykiem czytamy bajki. A pięknych opowieści w tej książce nie brakuje. Jest tu historia o wiosce elfów, którym psotny samotny elf próbował przeszkodzić w wysłaniu listów do Mikołaja. Jest opowieść o aniołkach, które piekły niebiańskie pierniki. Jest piękna bajka o dobrym dziadku Marcelu, który w zimie opiekował się zwierzętami. Pewnej nocy do jego domu zawitał sam Święty Mikołaj! Jest także historia o ojcu Gerwazym, który przygarnął zziębnięte myszki i wiewiórkę, a one w zamian za gościnę naprawiły dzwon, który wezwał mieszkańców miasteczka na Pasterkę.
Wszystkie te opowieści są niezwykle klimatyczne i emanują magią świąt. Czytając te historie moim dzieciom sama czułam się jak mała dziewczynka, która wierzy w Mikołaja. To przepiękna książeczka, idealna na ten przedświąteczny czas. A kolorowe bajkowe ilustracje tylko dodają jej uroku.
Miłym dodatkiem są również propozycje prac plastycznych i przepisy na ciasteczka, które znajdują się po każdej bajce. Z Filipkiem planujemy wypróbować przepis na pierniczki.


Warto mieć taką książeczkę w dziecięcej biblioteczce.



Kilka informacji o książce:
Okładka: twarda
Liczba stron: 96
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Siedmioróg
Cena: aktualnie 17,49 zł (cena regularna 24,99zł)
Książka na stronie wydawnictwa kliknij tutaj


czwartek, 30 listopada 2017

Zimowe zabawy i prace plastyczne część 2

W ostatnim czasie stworzyliśmy kolejne zimowe prace plastyczne:)

1. Bałwan w rozmiarze xxl
Z tektury wycięłam trzy duże koła, które następnie skleiliśmy. Filipek dorysował guziki, ja- oczy i buzię. Wcześniej chłopcy pomalowali farbami nos-marchewkę i gałązki. Po wyschnięciu dokleiliśmy je do bałwana. Nasz bałwan wisi w oknie.




2. Reniferki odbijane ze stopki i dłoni

Renifery powstały z odbicia stopki i dłoni, nosek z pomponu i do tego sztuczne oczy. Chłopcy byli zachwyceni;) A efekt super.





3. Choineczki
Do wykonania choineczek użyliśmy szpatułek laryngologicznych, które dzień wcześniej skleiłam klejem wikol. Szpatułki można kupić w aptece w cenie ok 6 zł/100 sztuk.
Sklejone szpatułki chłopcy pomalowali zieloną farbą, a kiedy farba wyschła ozdobili pomponami, brokatem, gwiazdkami z filcu i drucikiem ozdobnym.





4. Czapki Świętego Mikołaja
Z tektury wycięłam chłopcom czapki Mikołaja, które następnie zostały wyklejone watą i porwanym na kawałeczki papierem kolorowym.




Pierwszą część naszych zimowych prac plastycznych znajdziecie w poście Zimowe zabawy i prace plastyczne część 1



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...