piątek, 22 listopada 2019

Mama też kobieta!

Kiedy rodzimy dziecko, nasze życie zmienia się o 180 stopni. To już nie my jesteśmy na pierwszym miejscu, ale ten mały człowieczek i jego potrzeby. Zatracamy się w tym, a nasza miłość do dziecka jest tak wielka, że nie liczy się już nic innego. Możemy godzinami patrzeć na tego maluszka, uwielbiamy go tulić, rozpieszczać. Nawet, kiedy wychodzimy na przykład po zakupy myślami wracamy do domu i zastanawiamy się, co teraz robi nasze dziecko. A kiedy planujemy zrobić zakupy dla siebie, zwykle wracamy z siatkami pełnymi rzeczy dla dziecka...
Znacie to? Pewnie nie jedna z Was mogłaby przybić mi piątkę i podpisać się pod tym, co napisałam.

Od kiedy na świecie pojawili się moi chłopcy stali się oni dla mnie centrum mojego życia. Wszystko zaczęło się obracać wokół nich. Jestem typem mamy na 100%, która angażuje całą siebie w wychowanie dzieci. Nie poszłam do pracy, bo nie chciałam, aby chłopcy większość dnia spędzali w przedszkolu, chciałam, aby cieszyli się jak najdłużej beztroskim dzieciństwem. O dzieciach marzyłam już będąc nastolatką i kiedy wreszcie się one pojawiły poczułam się spełnioną, wartościową kobietą. Jednocześnie bardzo dbałam o to, aby nie stać się stereotypowym obrazem matki w rozciągniętych dresach i z tłustymi włosami. Zawsze dbałam o swój wygląd, ubranie, makijaż.

Dopiero niedawno dojrzałam też do tego, że potrzebuję od czasu do czasu oderwania od tego macierzyństwa, od domu, obowiązków. Potrzebuję wyjść sama na zakupy, do kina, do koleżanki, jednocześnie nie mając wyrzutów sumienia. Takie chwile są mi potrzebne, aby przewietrzyć głowę, pobyć w samotności, zrelaksować się, nabrać dystansu, a nawet zatęsknić za moimi łobuzami.
Potrzebuję poczuć się pełnowartościową kobietą, bo przecież nigdy nie przestałam nią być. Lubię od czasu do czasu zrobić sobie pełny makijaż, ubrać ładną sukienkę, buty na obcasie, wyjść z domu i czuć się jak piękna, elegancka kobieta, a nie tylko mama goniąca w adidasach do szkoły z dzieckiem.

Wieczorem, choć zazwyczaj moja pidżama to bawełniana koszulka i spodenki, lubię pomalować paznokcie na nowy, ładny kolor, skropić się ulubionymi perfumami i założyć elegancką, satynową koszulę nocną. Można pomyśleć, że dla męża, ale tak naprawdę dla siebie samej, żeby poczuć się zrelaksowaną, seksowną kobietą z lampką wina w dłoni... To "tylko" ubranie, koszula nocna, zdaje się nic wielkiego, ale skutecznie potrafi poprawić humor i dać poczucie, że jestem kobieca, zadbana, wartościowa.


A, że lubię ładne rzeczy, a już szczególnie ubrania z koronką, koszula nocna w takim fasonie jest stworzona jakby specjalnie dla mnie.



Drogie mamy, nie bójcie się dbać o siebie i czasem być małymi egoistkami, które swoje potrzeby postawią na pierwszym miejscu. Stając się mamami, nie przestajemy być kobietami. Sprawiajmy sobie przyjemności, kupujmy sobie od czasu do czasu coś ładnego, załóżmy w dzień szpilki i ładną sukienkę, a wieczorem śliczną koszulę nocną. Nie dla ludzi, nie dla męża, ale dla siebie samej. Bo szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko.

czwartek, 21 listopada 2019

Gumball- odjechana książka kucharska

Gumball to bajka, która zupełnie nie odpowiada mi pod względem grafiki, za to z jej motywem można znaleźć naprawdę ciekawe książki dla dzieci. Niedawno pokazywałam Wam super "Przewodnik naukowy" (kliknij tutaj), a dziś przychodzę z kolejną ekstra nowością jaką jest książka kucharska dla dzieci. Dzieci uwielbiają pomagać w kuchni i przygotowywać własne potrawy, stąd książka kucharska dedykowana właśnie dla nich na pewno spotka się z dużym entuzjazmem.



Odjechane przepisy na (nie) jadalne potrawy to zbiór 41 przepisów, podzielonych na cztery części- śniadania, obiady, kolacje oraz desery. Każdy przepis opisany jest bardzo dokładnie- wypisane są składniki, potrzebne akcesoria oraz przygotowanie krok po kroku. Całość okraszona jest realną fotografią potrawy, a także zabawnymi ilustracjami, a nawet ciekawostkami. 



Zawarte w książce dania wyglądają naprawdę smakowicie! Już samo przeglądanie przepisów wzbudza ochotę na ugotowanie czegoś dobrego. 



Na końcu książki znajduje się alfabetyczny spis wszystkich przepisów: 


Książka kucharska Gumball to fajna publikacja dla całej rodziny. Zawarte w niej przepisy możemy wykorzystać do wspólnego gotowania. Sprawdzi się dla wszystkich dzieci, które lubią pomagać w kuchni i mają zadatki na doskonałych kucharzy. 




Kilka informacji o książce:
Wydawnictwo: Edipresse
Okładka: miękka
Liczba stron: 96
Rok wydania: 2019
Cena: 29,99 zł
Książka na stronie wydawnictwa- kliknij tutaj
 

środa, 20 listopada 2019

Kosmetyki naturalne ze sklepu Ekoplanet- moje testowanie

W ostatnich dniach miałam okazję wypróbować kosmetyki naturalne, które można kupić w sklepie internetowym ekoplanet.eu . Byłam ich bardzo ciekawa, bo jestem wielką entuzjastką produktów ekologicznych- nie tylko ze względu na ekologię ogólnie, ale przede wszystkim ze względu na ich wpływ na nasz organizm. Nie da się ukryć, że skład kosmetyków ogólnie dostępnych w sklepach i drogeriach pozostawia wiele do życzenia. Owszem są tańsze, ale jednocześnie nafaszerowane chemią i zbędnymi dodatkami, które podnoszą ich atrakcyjność wizualną, ale niestety nie są korzystne dla naszej skóry, włosów, czy organizmu ogólnie. A już tym bardziej jeśli chodzi o produkty dla dzieci zawsze szukam tych o dobrym, naturalnym składzie. Jednocześnie uwielbiam sięgać po nowości.

Do testowania wybrałam trzy kosmetyki:

ALEPIA organiczny szampon SHIKAKAI z olejem arganowym (klik)
ALEPIA miodowy szampon i żel do kąpieli BABYMIEL dla dzieci i niemowląt (klik) 
GoCranberry Żurawinowy płyn micelarny (klik) 



Zacznijmy od szamponu Shikakai, bo od niego zaczęłam testowanie i jego byłam najbardziej ciekawa. Zawsze pierwszą rzeczą jaką sprawdzam w kosmetyku (oprócz składu oczywiście) jest zapach. Pod tym względem jestem bardzo wybredna, mam swoje ulubione zapachy, których szukam w kosmetykach i mam też całą listę tych, które mnie drażnią. Zapach szamponu okazał się przyjemny, nieco ziołowy, ale z lekką nutą jakby kokosa. Polubiłam go od razu.
Podczas pierwszego użycia szamponu zaskoczyła mnie jego konsystencja- jest dość lejący. Okazało się jednak, że szampon całkiem dobrze się pieni, ale jednocześnie na palcach miałam uczucie szorstkości. Obawiałam się, że włosy będzie trudno rozczesać i będą suche. Na szczęście moje obawy były bezpodstawne- po wysuszeniu włosy rozczesały się bez problemu, mało tego- były lśniące i bardzo miękkie w dotyku.
Na uwagę zasługuje oczywiście skład szamponu- ogromny plus za brak SLS, który spotykam chyba w każdym drogeryjnym szamponie. Tutaj składniki są bardzo naturalne i korzystnie wpływające na wygląd włosów. Jestem zadowolona z tego produktu i z przyjemnością po niego sięgam.


Drugi produkt, czyli szampon dla dzieci BABYMIEL nieco mnie zawiódł. Jest dość ciężki w użyciu- bardzo słabo się pieni, na palcach daje uczucie szorstkości. Nie wiem, czy jest to kwestia naszej dość twardej wody, czy po prostu ten kosmetyk tak ma, ale umycie nim chłopcom włosów było dość trudne. Dodatkowo zapach zupełnie nie w moim guście- dość intensywny, ziołowy, długo zostający na włosach. Wpływ szamponu na włosy ciężko ocenić, bo chłopcy obcięci są na krótko. Ale za to plus za bardzo krótki skład!


Ostatni produkt to żurawinowy płyn micelarny. Z płynami micelarnymi jest taka historia, że używam ich do zmywania makijażu, zawsze mając w sobie lekkie obawy o skład- w końcu płyn aplikuje się na dość delikatną skórę twarzy i powiek. Dlatego też chciałam wypróbować coś, co nie będzie nafaszerowane chemią. Spotkało mnie miłe zaskoczenie, bowiem testowany płyn właściwie nie różni się od tych drogeryjnych, a skład ma o niebo lepszy. Płyn bardzo dobrze usuwa makijaż, odświeża i tonizuje skórę. Po użyciu skóra jest odczuwalnie oczyszczona. Okazuje się więc, że można zrobić płyn micelarny o dobrym, krótkim składzie i widocznym działaniu, bez pchania do jego składu kilkunastu substancji chemicznych. Dodatkowo żurawinowy płyn micelarny bardzo ładnie pachnie. Jest to produkt, z którego jestem bardzo zadowolona.



Największym plusem wszystkich trzech testowanych kosmetyków jest ich naturalny, krótki skład oraz korzystne, odczuwalne działanie. Ich minusy to dość wysoka cena (w porównaniu z kosmetykami komercyjnymi sprzedawanymi w drogeriach) oraz plastikowe opakowanie (zdecydowanie w kosmetykach naturalnych wolę opakowania szklane).

Zachęcam do zajrzenia na stronę internetową sklepu ekoplanet (klik) - znajdziecie tam setki ekologicznych produktów, począwszy od kosmetyków, poprzez środki czystości, aż po akcesoria oraz produkty spożywcze.

wtorek, 19 listopada 2019

Wspaniała planeta Ziemia i jej przyroda- ART Egmont

Ziemia to fascynująca planeta, z ogromną różnorodnością organizmów na niej żyjących. Dzięki nowej książce z wydawnictwa Egmont możemy wyruszyć w niezwykłą podróż po wszystkich zakamarkach Ziemi i jej ekosystemach. Mamy szansę poznać rośliny i zwierzęta,  a także procesy kształtujące życie na naszej planecie.


Wspaniała planeta Ziemia i jej przyroda to dużo formatowa, bardzo obszerna książka należąca do cyklu ART Egmont. Charakteryzuje się bogatą szatą graficzną, w której dominują wykresy, ikonografiki, schematy i mapki. Jest tu również całkiem sporo tekstu, co wiąże się z dużą porcją informacji na temat życia na naszej planecie.


Czytając książkę możemy poznać różne obszary naszej planety- lasy równikowe, pustynie, góry, sawanny, oceany, rzeki, jeziora, koło podbiegunowe. Zajrzymy nawet na farmy i do miast. Autor książki prowadzi nas przez różne ekosystemy, i te małe i te wielkie, opowiada nam o życiu w różnych miejscach, o ich zaletach, a także zagrożeniach oraz o gatunkach charakterystycznych dla danego obszaru.



Ostatni rozdział poświęcony jest wpływowi człowieka na naszą planetę. Tutaj możemy poczytać o tym jak rozwój przemysłu i techniki zagraża Ziemi i jakie zmiany klimatyczne obserwujemy. Oczywiście nie brakuje również informacji o tym, jak możemy chronić planetę, która jest naszym domem.
Na samym końcu książki znajduje się również słowniczek oraz indeks, ułatwiający wyszukiwanie konkretnych informacji.



Książka jest pięknie wydana, a jej czytanie może być fascynującą przygodą dla całej rodziny. Ucieszy szczególnie małych pasjonatów zwierząt, roślin i ekologii. Dla nas jest jeszcze zbyt zaawansowana, wydaje mi się, że przeznaczona jest raczej dla starszych czytelników niż moi chłopcy. Powrócimy do niej za jakiś czas.





Kilka informacji o książce:
Wydawnictwo: Egmont
Autor: Rachel Ignotofsky
Okładka: twarda
Rok wydania: październik 2019
Liczba stron: 128
Cena: ok 42 zł
Książka na stronie wydawnictwa- kliknij tutaj

poniedziałek, 18 listopada 2019

Zimowa przygoda aniołka- wyd.Promic

Dzisiaj pokażę Wam kolejną świeżo wydaną książeczkę dla dzieci, tym razem w temacie zimy. Jest to opowieść autorstwa pani Marii Przybylskiej, wydana przed wydawnictwo Promic.


"Zimowa przygoda aniołka" to bajeczka o małym aniołku, który pewnej mroźnej zimy zgubił się w lesie. Szedł zmarźnięty i przerażony przez las, myśląc, że nie uda mu się już uratować. Na szczęście z pomocą aniołkowi pośpieszyła mała wiewióreczka, która natychmiast zaprosiła go do swojej dziupli, ogrzała, nakarmiła, a nawet oddała mu swoje łóżko.



Historia kończy się zachęceniem dzieci do czynienia dobra, bo dobre czyny świadczą o dobrym sercu. Jest to więc bajka z morałem.

Czytając z dziećmi książeczkę możemy pokazać im, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że zawsze trzeba wierzyć, że otrzymamy pomoc, a co najważniejsze jeśli tylko możemy- taką pomoc innym sami powinniśmy oferować. Warto być dobrym i spełniać dobre uczynki. Historia zagubionego aniołka rozwija w dzieciach wrażliwość oraz empatię.
Dobry uczynek możemy spełnić nawet kupując tą książkę, bowiem wydawnictwo Promic zdecydowało się przekazać 5 zł z każdego egzemplarza na rzecz Hospicjum dla dzieci. Szczególnie teraz, w okresie przedświątecznym takie gesty są bardzo piękne. Więcej o akcji możecie przeczytać tutaj


Wróćmy jeszcze do książki. Być może zwróciliście już uwagę, że posiada ona piękne, malarskie ilustracje, tak różne od wszechobecnej grafiki komputerowej. Na stronach tekstu jest niewiele- tylko 4 linijki, co sprawia, że opowieść jest krótka i świetnie nadaje się dla dzieci w wieku przedszkolnym. Książka ma twardą oprawę i dość duży format. To idealna lektura do czytania w zimowy wieczór, kiedy za oknem szaleje wiatr i śnieg, a my siedzimy w ciepłym mieszkaniu, przy blasku choinki.




Kilka informacji o książce:
Autor: Maria Przybylska
Wydawnictwo: Promic
Okładka: twarda
Liczba stron: 36
Rok wydania: 2019
Cena: 24,90 zł
Książka na stronie wydawnictwa- kliknij tutaj
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...