niedziela, 19 lutego 2017

Warto rozmawiać! Czyli kilka spraw, które koniecznie musisz poruszyć z dzieckiem

O tym, że warto rozmawiać z dzieckiem wie pewnie każdy. Są jednak takie tematy, których nie poruszamy na co dzień, a które są bardzo ważne dla bezpieczeństwa naszej pociechy.

Ja od czasu do czasu urządzam sobie z Filipkiem pogadanki na ważne tematy. Nie jest to kazanie, które wygłaszam dziecku, a rozmowa, w której biorą udział obydwie strony. Filip lubi te nasze dialogi i chętnie bierze w nich udział. Chciałabym wam przedstawić listę spraw, które warto obgadać z dzieckiem.

Nigdy nie idź z obcym!
Mój Filipek jest bardzo śmiałym dzieckiem, nie raz zdarzało mu się wchodzić w rozmowy z przypadkowo spotkanymi osobami. Wydaje się to fajną cechą u malucha, ale z drugiej strony jest bardzo niebezpieczne. Dzięki naszym rozmowom Filip już nie zaczepia obcych ludzi i wie, że gdy ktoś zaczepia jego ma natychmiast przyjść do mnie. Nie chodzi o to, żeby zrobić z dziecka bojucha, ale niestety maluch musi mieć świadomość, że nie każda osoba ma dobre zamiary. Powtarzam jak mantrę, że z obcą osobą nie wolno Filipkowi odejść nawet na kilka kroków. A gdyby ktoś np. na placu zabaw podszedł i zaproponował wspólne wyjście ma od razu krzyczeć i biec do mnie.

Nie bierz nic od nieznajomych osób!
"O jaki ładny chłopczyk, czekaj czekaj mam tu cukiereczka, weź sobie". Znacie to? Na pewno jako rodzice nieraz spotkaliście się z tym, że obce osoby chcą czymś poczęstować waszą pociechę (nigdy nie zapomnę staruszki, która wyciągnęła kostkę czekolady z portfela (!) i chciała ją dać Filipowi). Warto nauczyć dziecko, aby nic nie brało od nieznajomych osób. Po pierwsze nigdy nie wiadomo co to jest na 100% a po drugie taki cukierek to może być dobry wabik na ufnego malca. W takich sytuacjach mój Filipek zdaje egzamin celująco, już kilka razy ktoś obcy chciał go poczęstować cukierkiem, a on powiedział nie. A ja w takich sytuacjach grzecznie tłumaczę, że uczymy dziecko aby nie brało nic od nieznajomych


Z przedszkola-tylko z kilkoma osobami!
Niedawno został przeprowadzony eksperyment, który pokazał, że większość dzieci wyszłaby z przedszkola z obcą osobą! Przerażające prawda? Oczywiście wiadomo, że obowiązkiem placówki jest sprawdzić tożsamość osoby, która chce odebrać dziecko, ale wiadomo jak to w praktyce...Z Filipkiem rozmawiam więc o tym z kim może wyjść z przedszkola. Filip potrafi z pamięci wyrecytować listę osób. Tłumaczę mu, że z nikim spoza listy nie wolno mu wyjść i w takiej sytuacji od razu ma mówić swojej pani, że nie wyjdzie z tą osobą.


Zgubiłem się! 
Sobotnie popołudnie, całą rodziną jedziecie do centrum handlowego na większe zakupy. Bierzesz coś z półki, odwracasz się dosłownie na sekundę i wtedy spostrzegasz, że dziecka nie ma...Brrr koszmar, którego nikt z nas nie chciałby przeżyć. A co musi czuć malec, który zgubi się sam w gigantycznym dla niego sklepie? (imprezie plenerowej, czy w jakimkolwiek innym miejscu). Taką sytuację też przegadałam z Filipkiem. Synek ma wytłumaczone, że musi wtedy podejść i poprosić kogoś o pomoc. Najlepiej kasjerkę czy ochroniarza. Warto przećwiczyć z dzieckiem takie sytuacje, aby w razie potrzeby potrafiło szukać pomocy.


Naucz dziecko podstawowych infromacji!
Warto nauczyć dziecko kilku najważniejszych danych- imię i nazwisko, imiona rodziców, adres (ulica razem z numerem domu i mieszkania). Filipek oprócz naszych danych zna także adres babci i dziadka.


Mamie coś się stało, ratunku!
Większość czasu jestem sama z dziećmi w domu. Nie raz myślałam sobie, co by się stało, gdybym np. zemdlała. Takie sytuacja może się przecież zdarzyć. Porozmawiałam więc z Filipkiem o tym, co powinien zrobić w takim momencie- zadzwonić na 112 i wyjść na korytarz zapukać do sąsiadki i poprosić ją o pomoc.


Nie dotykaj mnie!
Bardzo trudny temat, ale warto go poruszyć z dzieckiem. Maluch powinien wiedzieć, że to on sam wyznacza granice swojej cielesności. Jeśli nie ma ochoty na przytulanie, dotykanie, całowanie może jasno powiedzieć nie i nikt nie ma prawa go zmuszać. Dotyczy to zarówno znajomych, jak i nieznajomych, którzy w ogóle nie powinni dotykać dziecka ( a jednak nie raz się zdarzało, że obca pani chciała wziąć Filipka za rączkę).


Nie otwieraj drzwi!
U nas nie ma z tym problemu, bo mamy małe mieszkanie i wszystko mam w zasięgu wzroku. Mimo to rozmawiam z Filipkiem o tym, że nigdy nie wolno mu otwierać drzwi. Szczególnie jeśli dysponujecie większym metrażem powinniście uczulić dziecko na to, że nie może nikogo wpuszczać.

Trzeba rozmawiać i trzeba mieć świadomość, że nie wystarczy raz pogadać i sprawa załatwiona. Do każdego tematu trzeba wracać wiele razy, aby mieć pewność, że w małej główce zostało wszystko to, co chcieliście przekazać. Warto bawić się w scenki i nie tylko rozmawiać, ale także ćwiczyć różne sytuacje. Ja przemycam to także w trakcie zabaw, które nie raz prowadzę tak, że Filipek musi odpowiednio zareagować. 
A wy poruszacie takie tematy z waszymi dziećmi? Dodalibyście coś do tej listy?

wtorek, 14 lutego 2017

Wybierz maskotkę i wygraj!

Zapraszam Was do konkursu, w którym możecie wygrać jedną z 5 uszytych przeze mnie maskotek. Do wyboru piesek lub jeden z czterech króliczków.


Zasady są bardzo proste. Pod tym postem lub pod postem konkursowym na facebooku odpowiedz na pytanie, którą z maskotek chciałbyś wygrać i dlaczego. Przy wypowiedzi mile widziane zdjęcie, ale nie jest to warunek konieczny. Wybiorę jedną osobę, której odpowiedź najbardziej mi się spodoba. Konkurs przeznaczony jest dla fanów strony Mama Filipka i Kubusia na facebooku (warunek ten nie dotyczy osób nie posiadających aktywnego konta i podających odpowiedź na blogu).

Konkurs trwa od 14.02 do 28.02.2017 (do godz.23:59).

Przed wzięciem udziału koniecznie zapoznaj się z poniższym regulaminem.

Mile widziane wszelkie udostępnienia informacji o konkursie.
Zapraszam do zabawy!

 Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.mama-filipka.blogspot.com
2. Nagrodą w konkursie jest jedna z maskotek. Sponsorem nagrody jest autorka bloga.
3. Wysyłka nagrody możliwa jest tylko na terenie Polski. Koszt wysyłki pokrywa organizator konkursu.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić wszystkie jego warunki wymienione w treści posta konkursowego. W przypadku nie dopełnienia któregoś z punktów osoba zostaje wykluczona z konkursu.
5. Osoby, których polubienia znikną po zakończeniu konkursu zostają wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez autorkę bloga www.mama-filipka.blogspot.com.
6. Konkurs trwa od dnia 14.02.2017 do dnia 28.02.2017 do godz 23:59.
7. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga najpóźniej do dnia 08.03.2017. Wyniki zostaną opublikowane na blogu w zaktualizowanym poście konkursowym.
8. Zwycięzca konkursu po poinformowaniu o wygranej zobowiązuje się do podania swoich danych adresowych w celu wysyłki nagrody. Dane te nie zostaną wykorzystane do innych celów ani przekazane osobom trzecim.
9.Minimum zgłoszeń- 30. W przypadku mniejszej liczy osób zastrzegam sobie prawo do odwołania konkursu.
10. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie, bez podawania przyczyny jak również do odwołania konkursu w przypadku zbyt małej liczby zgłoszeń
11. Niniejszy konkurs nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym, w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.(Dz.U.2010.127.857)
12. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
13. Facebook nie uczestniczy w organizacji konkursu, nie jest sponsorem nagrody. Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za dzialania Organizatora w związku z przeprowadzanym konkursem.


wtorek, 7 lutego 2017

Zabawy z dzieckiem #20

Witam was, w 20 poście z serii Zabawy z dzieckiem .Mam nadzieję, że czasem korzystacie z naszych pomysłów i bawicie się tak samo dobrze jak my. Dziś kolejna garść inspiracji!

1. Wojna na poduszki

Zabawa przy której jest mnóstwo śmiechu, a dodatkowo dziecko może trochę "wytracić" swoją energię. Niestety gorzej z wyciszeniem po takich wariacjach. My wysuwamy na środek łóżeczko turystyczne, zajmujemy z Filipkiem miejsca po przeciwnych stronach i "walczymy".
Nasza amunicja:



2. Kalambury

Na zmianę pokazujemy sobie na migi różne czynności, a druga osoba musi odgadnąć co to za czynność. Zabawa chyba wszystkim znana.

3. Muzyczne wyobrażanki

Włączam muzykę (ostatnio Bollywood:D), tańczymy i wyobrażamy sobie różne czynności i sytuacje pasujące do rytmu. 

4. Paluszkowe liczenie

Na kartce napisz cyfry od 1 do 10. Przygotuj farbę. Dziecko moczy paluszek i stawia tyle odcisków paluszka ile wskazuje cyfra.



Na koniec pobawiliśmy się jeszcze w robienie różnych odcisków:


5. Skrzaty ze zdjęciem

Do zrobienia skrzatów będzie potrzebne zdjęcie dziecka, z którego trzeba wyciąć głowę, klej, sztywne kolorowe kartki (blok techniczny), nożyczki oraz nitka do powieszenia naszych dzieł.





6. Kolorowy ryż


Pofarbowany na różne kolory ryż jest u nas hitem od kilku dni. Filip godzinami go przesypuje, bawi się w budowę, układa drogi. Ryżem bawi się w skrzyni od klocków, a po skończonej zabawie przesypujemy go do puszki.
Do zrobienia ryżu będą potrzebne:
  • ryż
  • bibuły w kilku kolorach
Około 1/3 bibuły zalewamy ok 100 ml (pół szklanki) wody. Czekamy aby puściła kolor i wyciskamy ją (koniecznie w rękawiczkach bo bardzo farbuje). Do tej wody wsypujemy szklankę ryżu, mieszamy, aby dobrze zwilżyć. Odsączamy ryż na sitku i wysypujemy np. na gazety do wyschnięcia. Nasz ryż wysychał całą noc, a ponieważ rano był nadal wilgotny, to podsuszyliśmy go jeszcze na patelni.
Zabawa z ryżem jest świetna, jedyny minus- ryż jest później wszędzie;)








 

niedziela, 29 stycznia 2017

Zabawy z dzieckiem #19

Ostatnio Filipek ciągle choruje, a więc nie chodzi do przedszkola. Muszę mu organizować jakieś ciekawe zajęcia w domu. Oto kolejne trzy propozycje na zabawy z dzieckiem.

1. Zimowe drzewo

Na czarnej sztywnej kartce papieru narysowałam białą kredką zarys drzewa. Następnie pastą do zębów Filipek robił śnieg. Do zabawy włączył się także Kubuś- miał ogromną frajdę. Musiałam mu jednak dać osobną kartkę, bo Filipek się złościł, że Kuba mu zamazuje:D






2. Fajerwerki

Do zabawy potrzebujemy farby plakatowe, jakąś tackę do farb, kartkę papieru oraz rolkę po papierze toaletowym, którą nacinamy tak, jak na zdjęciach. Rolkę maczamy w farbie i odbijamy na kartce.





3. Narciarze

Do zrobienia narciarzy potrzebujemy patyczki do lodów, wykałaczki, taśmę lub klej oraz wydrukowane szablony ze strony krokotak .Narciarzy najpierw kolorujemy (chłopca i bałwanka kolorował Filip), wycinamy, a następnie przymocowujemy im narty z patyczków, oraz kijki z wykałaczek. Ja przyklejałam te elementy bezbarwną taśmą klejącą.
Filipek wykorzystał narciarzy do zabawy:)





sobota, 28 stycznia 2017

Humor słowny #10

Obcinam Filipkowi paznokcie. Filip trzęsie rączką.
-No nie bój się
-ale to nie ja, to mały palec się boi


Filipek znalazł zdjęcie taty z gimnazjum, na którym miał on długie włosy. Dzień później Fifi mówi do taty:
-Musisz obciąć włosy tato. Jak nie będziesz obcinał, to będziesz wyglądał tak głupio jak na tym zdjęciu. Jak dziewczyna.


-Mamo, psecies nie jestem już dzieckiem!
-No jak to nie jesteś?
-Jestem już większym dzieckiem!


Mówię do męża, że jutro zrobię blok. Wcześniej tłumaczyłam Filipkowi, że to takie czekoladowe ciasto. Filip do taty:
-Blok to jest taki dom z czekolady


Filipek do mnie:
-Tato to ma takie brzydkie skarpety
-Nooo, a wyobraź sobie, że ja je muszę prać
-Ja bym tego nie wyprał, to jest obrzydliwe, bleee


Filipek ostatnio interesuje się ciałem człowieka. Któregoś dnia zrobił nam wszystkim przegląd buzi i oglądał ten wiszący z tyłu języczek. Później kazał sobie zrobić zdjęcie swojego języczka. A na koniec zadał mi pytanie:
-mamo, a zwierzęta też mają taki języczek?
Muszę się dokształcić, bo nie mam zielonego pojęcia!

Innego dnia Filip chciał obejrzeć kręgosłup. Więc zdjęłam koszulkę i mu pokazuję. A Fifi:
-Mamo, a co to jest tu na boku? Takie jakby skrzydełka?


Filip liczy:
9, 11, 12
-Filipku 9, 10, 11, 12
-Nieprawda! 9,11,12


Przemyślenia Filipka:
-Mama to najpierw nadrukuje, nadrukuje, nadrukuje, a potem się dziwi, że ma dla mnie jakieś niespodzianki


Filipek po tym jak dał dziadkom prezenty na Gwiazdkę oznajmił im, że mają mu oddać torebki po prezentach, bo on musi mieć w co zapakować prezenty następnym razem:D


Filip ma fazę na bajkę Rescue Bot. Któregoś dnia bawi się z tatą, a ja słyszę:
-co ty sobie myślisz? Że Rescue bota będziesz więzienił?


-Filip, zaproponowałeś Kubie zabawę, to teraz się pobaw z nim.
-A mogę mu odproponować?


-Mamo, możemy się bawić w księdza? Ja będę chrzcinował Kubusia. (w tym momencie Kuba uciekł)
-ej Kuba wracaj! jeszcze nie zrobiliśmy twoich chrzcin


Oglądamy zdjęcia w albumie. Dochodzimy do zdjęcia, na którym Filipek tańczy z ciocią Izą-panną młodą. Filip:
-Ooo, ja z ciocią Izą. Pięknie wyglądałem nie?
Sądziłam,że powie,że panna młoda wyglądała pięknie;D


-Dziś będę Supermenem.
Po chwili:
-Wydmuchacie mi super nos?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...