środa, 17 lipca 2019

Zamki w Polsce- przewodnik turystyczny

Lato w pełni, choć przyznać trzeba, że lipiec niespecjalnie rozpieszcza nas pogodą. Niemniej jednak wakacje to czas, kiedy chętnie jeździmy na wycieczki i poznajemy nowe miejsca. My osobiście uwielbiamy aktywny wypoczynek, długie spacery i odkrywanie piękna naszego kraju. Lubimy i morze, i góry, i lasy, i miejscowości małe i duże, oprócz tego uwielbiamy zwiedzać zamki. Zamki mają w sobie jakąś magię, niepowtarzalny klimat i co tu dużo mówić są po prostu piękne- nawet jeśli zostały z nich tylko ruiny.
Zazwyczaj informacji o ciekawych obiektach, które warto odwiedzić szukam w Internecie  i w książkach, ale ostatnio postanowiłam zaopatrzyć się także w przewodnik turystyczny dotyczący ściśle zamków.


Już podczas pierwszego przeglądania książki zauważyłam, że w Polsce jest zamków naprawdę dużo, a my jak dotąd odwiedziliśmy tylko kilka (np.Zamek w Malborku, Krzyżtopór, Czorsztyn i oczywiście nasz Zamek Lubelski). Przewodnik podzielony jest na województwa- każdy rozdział zaczyna się niewielką mapką z zaznaczonymi najważniejszymi zamkami.


Każdy obiekt w przewodniku jest dokładnie opisany. Znajdziecie tutaj krótki rys historyczny, ogólne informacje na temat zamku, a także dokładne współrzędne geograficzne oraz adres. Są również podane godziny wstępu oraz atrakcje samego zamku i okolic (np.miejscowości, w której się on znajduje). Jeśli zamek posiada stronę internetową również jest ona podana.


Oczywiście w przewodniku nie brakuje również zdjęć zamku. Tutaj na przykład możecie obejrzeć nasz Zamek Lubelski, który dumnie króluje nad naszym miastem:


W taki sposób opisane są te największe zamki. Nieco mniejsze zostały zebrane na końcu każdego rozdziału.

Taki przewodnik znacznie ułatwi nam zwiedzanie oraz planowanie wycieczek. Mamy jeszcze tyle do odkrycia!


Dużą zaletą tej książki jest jej nieduży rozmiar, dzięki czemu nie zajmie nam dużo miejsca w bagażu. Taki przewodnik śmiało możemy zabrać ze sobą na wycieczkę.


A na koniec przepiękny Zamek Krzyżtopór, który odwiedziliśmy pod koniec czerwca. Widnieje on także na okładce przewodnika.


Kilka informacji o książce:
Wydawnictwo: RM
Autor: Maciej Węgrzyn
Okładka: miękka
Liczba stron: 224
Rok wydania: 2019
Cena: 29,99 zł
Książka na stronie wydawnictwa- kliknij tutaj

poniedziałek, 15 lipca 2019

Fatalna czarownica- Znowu w akcji

Pamiętacie Mildred Hubble, fatalną czarownicę, o której pisałam Wam kilka miesięcy temu? Jeśli nie zajrzyjcie tutaj , a tymczasem mam dla Was recenzję kolejnej części przygód tej zwariowanej dziewczynki.


"Fatalna czarownica znowu w akcji" to drugi tom opowiadający o nauce Mildred w Akademii Czarów Panny Cackle. Tym razem rozpoczyna się semestr letni i choć Mildred postanawia zachowywać się dobrze, to jednak kłopoty jakoś same stają jej na drodze. Tym razem ich przyczyną jest nowa uczennica- Enid, która początkowo wydaje się spokojną, nudną dziewczynką. Jednak szybko okazuje się, że pozory mylą, a Mildred, której zostaje powierzone zadanie opieki nad nową uczennicą właśnie przez nową koleżankę co chwila wpada w nowe tarapaty. Niestety przez to wszystko Mildred grozi nawet usunięcie ze szkoły! Niekontrolowany wybuch śmiechu podczas lekcji muzyki, ganianie małpki po całej szkole, czy skok o tyczce zakończony w gabinecie nauczycielki to tylko niektóre z przygód, które przytrafią się fatalnej czarownicy.


Podobnie jak w pierwszej części, także tutaj jest zabawnie i nieprzewidywalnie. Dodatkowo książka okraszona jest ilustracjami. Tekst napisany jest dużą czcionką i lekkim, humorystycznym językiem dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Myślę, że to idealna lektura na lato.


Kilka informacji o książce:
Autor: Jill Murphy
Wydawnictwo: Bonobo- wydawnictwo RM
Okładka: miękka
Liczba stron: 106
Rok wydania:2018
Cena: 16,99
Książka na stronie wydawnictwa-  kliknij tutaj

 

niedziela, 14 lipca 2019

Muzeum Przyrodnicze Poleskiego Parku Narodowego

Osoby, które regularnie śledzą naszego Facebooka z pewnością wiedzą, że ostatni tydzień spędziliśmy na cudownych wakacjach u mojej babci na wsi. Mieliśmy tam raj- ja całymi dniami czytałam książki na leżaku, a chłopcy bawili się, huśtali i jeździli na rowerach.
Pod koniec wyjazdu wpadliśmy na pomysł, że w niedzielny poranek możemy odwiedzić Muzeum Przyrodnicze Poleskiego Parku Narodowego, które znajduje się kilkanaście kilometrów od wsi, w której mieszka moja babcia. Muzeum okazało się wspaniałym miejscem na wycieczkę z dziećmi, zresztą już jakiś czas temu obiecaliśmy Filipkowi, że zabierzemy go w takie miejsce.

Muzeum, a dokładnie Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Poleskiego Parku Narodowego mieści się w miejscowości Stare Załucze 8, niedaleko Urszulina.
Ogromnym plusem tego miejsca są bardzo tanie bilety wstępu- bilet normalny kosztuje tylko 6 zł, ulgowy 3 zł, a dzieci do lat 7 zwiedzają za darmo. Jest także opcja biletu rodzinnego (max.6 osób) za 14 zł. Zaznaczę jeszcze, że w tym miejscu można kupić także bilety wstępu na różne ścieżki przyrodnicze Poleskiego Parku Narodowego.

Wejścia do muzeum strzeże taki uroczy ptaszek, który zachęca do zrobienia sobie z nim zdjęcia:


Na terenie muzeum znajduje się kilka sal z różnymi eksponatami. W sali przy wejściu znajdują się akwaria oraz skamieliny, próbki ziem itd.




Na korytarzu możemy podziwiać lalki w strojach ludowych oraz różne przedmioty historyczne np. monety, broń, miniaturowe budowle, a także piękne fotografie. Jest też mnóstwo tablic informacyjnych.



W kolejnych salach znajduje się to, co najbardziej interesowało chłopców, czyli flora i fauna parku. W gablotach możemy podziwiać wszelkie owady, ptaki i ssaki żyjące na terenie parku. Zwierzęta są oczywiście eksponatami, ale jest również żywa żabka oraz żółw. Muszę powiedzieć, że wszystkie te ekspozycje zrobiły na nas ogromne wrażenie.






Na zdjęciach tego nie widać, ale te sale są naprawdę spore i jest w nich bardzo dużo eksponatów.
W budynku muzeum znajduje się także sala, w której możemy obejrzeć wyposażenie dawnych domów:



Tyle jeśli chodzi o sam budynek muzealny, jednak nie jest to koniec zwiedzania, bowiem na zewnątrz również znajdują się ciekawe rzeczy. Naprzeciwko budynku jest pomieszczenie, w którym możemy obejrzeć dawne wozy, bryczki, warsztat kowala, czy zbiornik na zboże.


Na zewnątrz natomiast znajdują się różne ciekawe tablice edukacyjne, domek dla owadów, ekspozycje z rodzajami drewna a także zadaszone stoliki, gdzie można zrobić sobie przerwę i np. coś zjeść.




Dalej znajduje się króciutka ścieżka edukacyjna "Żółwik", prowadząca do bajorka zamieszkanego przez żółwie błotne. Spodziewałam się, że będzie tam jeden żółw, a okazało się, że jest ich kilka- począwszy od malutkich młodych aż po dorosłe okazy.




Na terenie muzeum znajduje się także ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt, w którym aktualnie mieszkają tylko bociany.


Jak widzicie Muzeum Przyrodnicze to świetne edukacyjne miejsce dla całej rodziny. Polecam z całego serca!

Więcej o muzeum oraz o innych atrakcjach Poleskiego Parku Narodowego możecie poczytać na stronie internetowej- kliknij tutaj
Wracając wstąpiliśmy jeszcze na plac zabaw połączony z siłownią oraz ciekawą ścieżką spacerową mieszczący się w Urszulinie.




Dziś już wróciliśmy do domu, ale jeszcze przed wyjazdem wymyśliliśmy, że może w środę znowu pojedziemy do babci na kilka dni. Nacieszymy się domem i bardzo prawdopodobne, że znowu wrócimy na wieś. Było nam tam bardzo dobrze.

poniedziałek, 8 lipca 2019

Wygraj uroczy zestaw zabawek od Canpol babies- Konkurs!

Kochani po raz kolejny mam przyjemność organizować dla Was konkurs w ramach programu Blogosfera Canpol babies. Tym razem nagrodami są urocze zestawy zabawek dla niemowląt- wygrywają dwie osoby.


Zadanie konkursowe:

Napisz krótki wierszyk, w którym znajdą się trzy wyrażenia: zestaw sowy/sówki/sóweczki,  wakacje oraz canpol babies. 

Swoje zgłoszenia możecie dodawać w komentarzu pod tym postem lub pod postem konkursowym na Facebooku. Jeśli dodajecie komentarz na blogu pamiętajcie, aby się podpisać oraz zostawić swój adres mailowy- anonimowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę.

W zadaniu liczy się kreatywność i dobór rymów, a nie długość. Wybiorę dwie odpowiedzi, które najbardziej mi się spodobają.

Konkurs potrwa do 26 lipca, po tym czasie w ciągu pięciu dni wybiorę dwie osoby, do których pofruną te urocze sówki.

Zanim weźmiecie udział w konkursie koniecznie zapoznajcie się z poniższym regulaminem.

Będę wdzięczna za udostępnienie informacji o konkursie i zaproszenie znajomych do zabawy. Pamiętajcie, że nie musicie być rodzicami niemowlaka, aby wziąć udział w konkursie- zawsze możecie obdarować maluszka z rodziny, czy znajomych.

Regulamin konkursu: 

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.mama-filipka.blogspot.com we współpracy z programem Blogosfera Canpol babies.
2. Nagrodą w konkursie są dwa zestawy zabawek ufundowane przez firmę Canpol babies.

3. Wysyłka nagrody możliwa jest tylko na terenie Polski. Koszt wysyłki pokrywa sponsor konkursu.

4. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić wszystkie jego warunki wymienione w treści posta konkursowego. W przypadku nie dopełnienia któregoś z punktów osoba zostaje wykluczona z konkursu.

5. Osoby, których polubienia znikną po zakończeniu konkursu zostają wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez autorkę bloga www.mama-filipka.blogspot.com.

6. Konkurs trwa od dnia 08.07.2019 do dnia 26.07.2019 do godz. 23:59.

7. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga najpóźniej do dnia 31.07.2019. Wyniki zostaną opublikowane na blogu oraz na Facebooku.

8. Zwycięzca konkursu po poinformowaniu o wygranej dobrowolnie podaje swoje dane adresowe w celu wysyłki nagrody. Dane te nie zostaną wykorzystane do innych celów ani przekazane osobom trzecim. Dane zostaną przekazane sponsorowi konkursu, czyli firmie Canpol babies.

9. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie, bez podawania przyczyny jak również do odwołania konkursu w przypadku zbyt małej liczby zgłoszeń (poniżej 15 osób)

11. Niniejszy konkurs nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym, w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.(Dz.U.2010.127.857)
12. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
13. Jedna osoba może dodać jedno zgłoszenie. 

14. W przypadku trudności z wybraniem zwycięzcy nagroda przypada osobie, która jest bardziej aktywna na blogu lub na Facebooku (przez aktywność rozumie się lubienie i udostępnianie treści, a także dodawanie komentarzy)

piątek, 5 lipca 2019

Książeczki z animowanymi bohaterami- w sam raz na wakacje

Mamy wakacje i nasze dzieci mają mnóstwo wolnego czasu, który mogą poświęcać na ulubione czynności. Z pewnością nie jedno dziecko lubi ten czas spędzać wpatrzone w telewizor. I w sumie nie ma się co dziwić, bo współczesne bajki są naprawdę wciągające, kolorowe i ciekawe, często nawet edukacyjne. Jednak wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że młody człowiek nie powinien zbyt długo wpatrywać się w ekran, bo nie jest to dobre dla jego rozwoju, o oczach nie wspomnę. W takiej sytuacji świetną alternatywą są książeczki z ulubionymi bohaterami, które poza tym, że są na papierze wyglądem się praktycznie nie różnią. Wybór takich książeczek jest ogromny, począwszy od świnki Peppy, poprzez Psi Patrol, Blaze'a, Whissper, Pszczółkę Maję, aż po mniej znane bajki jak na przykład Rafcio Śrubka.


Takie książeczki naprawdę wiernie odtwarzają telewizyjne odcinki. Mają jednak tą zaletę, że wspomagają wyobraźnię i sprawiają, że spędzamy czas razem z dzieckiem. Nie wiem jak u Was, ale u nas czas spędzony na wspólnym czytaniu to najprzyjemniejsze chwile w ciągu całego dnia.

Pokazana na zdjęciu książeczka o Pszczółce Mai nosi tytuł "Słodki Skarb". Ślimak Szymek utknął na nenufarze, a o pomoc Maja i Gucio postanawiają poprosić patrol mrówek. Jednak okazuje się, że na mrówki nie ma co liczyć, bowiem są one zajęte innym zadaniem- muszą pilnować tajnego skarbu, którym okazuje się cała góra cukru w kostkach. Niestety obecność takich słodkości staje się powodem kłótni pomiędzy owadami, bowiem każdy rości sobie do niego prawo. W tej sytuacji Maja wraz z przyjaciółmi postanawia znaleźć rozwiązanie problemu.




Rafcio Śrubka to bajka, której nie mieliśmy jeszcze okazji oglądać na ekranie, jednak poznaliśmy ją dzięki książeczce. Rafcio wraz z przyjaciółmi postanowił skonstruować balonowy statek powietrzny, jednak w czasie budowy zabrakło helu. Kiedy Rafcio i Róża oddalili się, aby przynieść nową butlę, mały Leoś podczas zabawy z Robozaurem wskoczył do kosza balonu i odleciał. Rafcio wraz z Różą musiał szybko znaleźć sposób, aby ściągnąć Leosia na ziemię. Na szczęście przyjaciołom pomysłów nie brakuje i wszystko dobrze się kończy.




Jak widzicie książeczki są bardzo kolorowe, a ich bohaterowie niczym nie różnią się od tych na ekranie. Dodatkową zaletą tych publikacji jest ich nieduży format, dzięki czemu spokojnie można je zabrać ze sobą nawet na wakacje. Myślę, że fani bajek będą usatysfakcjonowani.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...