niedziela, 28 czerwca 2015

Zabawy z dzieckiem nr 8

Co jakiś czas publikuję zbiorczą notkę dotyczącą propozycji na zabawy z dzieckiem. Dziś już ósmy post z tego cyklu. Zapraszam!

1. Praca plastyczna- sklep

Potrzebujemy ulotki reklamowe z supermarketu, klej, nożyczki i kartkę papieru. Rysujemy sklepowe półki, a dziecko z ulotki wybiera produkty, którymi można je zapełnić. Filipek uwielbia zakupy, więc wszelkie zabawy z motywem sklepu i kupowania są u nas na topie.





2. Duże- małe

Zabawa uczy najmłodsze dzieci rozpoznawania takich pojęć jak "duże" i "małe". Potrzebujemy dwa pudełka-jedno duże, drugie małe, oraz  przedmioty różnych wielkości. Zadanie polega na umieszczeniu rzeczy dużych w większym pudełku, a małych w mniejszym. Filipek poradził sobie bezbłędnie.


3. Kartonowe klocki

Do zabawy potrzebujemy kartonowe pudełka różnej wielkości. Budujemy z nich np. wysoką wieżę. Filipek uwielbia szczególnie ostatnią część zabawy, czyli burzenie budowli:D




4. Zabawa w sklep

Warto nazbierać dla dziecka różne puste opakowania po produktach spożywczych. Filip uwielbia zabawę w sklep, może się w to bawić godzinami. To doskonały sposób na ćwiczenie komunikacji z dzieckiem, wymowy, nazw produktów.



5. Kotek z rolki po papierze

Takiego kotka niedawno wspólnie zrobiliśmy. Z rolek można wykonywać całe mnóstwo fajnych zwierzaków.


6. Kolorowy motylek

Potrzebujemy rolkę po papierze toaletowym, białą kartkę, nożyczki, klej i papier kolorowy. Filipek swojego motylka ozdobił całkiem sam.



7. Dopasowywanie przedmiotów do kształtów

Na dużej kartce papieru odrysowujemy kształty różnych przedmiotów. Zadanie dziecka polega na dopasowaniu przedmiotu do jego obrysu. Filipek uwielbia takie dopasowywanie kształtów, nie sprawia mu to żadnej trudności- praktycznie w ogóle się nie zastanawia, tylko od razu wie, co gdzie pasuje.




Kilka z tych propozycji zaczerpnęłam z książki, którą ostatnio wypożyczyłam w bibliotece- "Gdy dzieci się nudzą- 500 zabaw dla dzieci w każdym wieku" autorstwa DI Hodges. Książka jest bardzo fajna i szczerze ją polecam. Podzielona jest na kilka działów m.in Łamigłówki, Domowe muzykowanie, Zabawy w domu, Stwórzmy coś nowego, Zabawy na świeżym powietrzu i kilka innych. Opisane zabawy w każdym dziale ułożone są wg wieku- od tych najprostszych dla dwulatków, aż po te najbardziej skomplikowane dla dzieci 10-letnich. Oprócz propozycji zabaw można tu również znaleźć dział Kuchnia, w którym zawarte są przepisy na proste desery dla maluchów. W kolejnej notce z cyklu "Zabawy z dzieckiem" na pewno pojawi się sporo pomysłów zaczerpniętych z tej książki.




Wszystkie archiwalne posty z cyklu "Zabawy z dzieckiem" możecie znaleźć w zakładce na górze strony lub klikając tu

piątek, 26 czerwca 2015

Półmetek

Półmetek ciąży już za mną- aktualnie kończymy 22 tydzień. Niewiarygodne jak to szybko leci- zdecydowanie druga ciąża mija szybciej. Chyba dlatego, że nie mam tyle czasu, żeby tak naprawdę skupić się na tym- Filipek jest bardzo wymagający i czas przy nim leci niesamowicie szybko. Czasem mnie to przeraża, że mój mały syneczek jest coraz większy i ani się obejrzę, a będzie nastolatkiem (oby nie zbuntowanym).
Czuję się nadal świetnie, prawie, że nie odczuwam swojego stanu. Gdyby nie rosnący brzuszek, mniejsza kondycja, ciągłe siusianie oraz coraz mocniejsze brykanie malucha w brzuchu mogłabym całkiem zapomnieć, że w ogóle jestem w stanie błogosławionym;) Takiej ciąży życzę każdej kobiecie, naprawdę!
Choć drobne problemy i do mnie się przypałętały- infekcja dróg moczowych i leczenie antybiotykiem, zastój w nerce i podwyższone przeciwciała na różyczkę;/ Raz już byłam u lekarza zakaźnika, który powiedział, że nie ma się czym przejmować, i niestety ta "przyjemność" czeka mnie po raz kolejny, bo lekarka uparła się na ponowną konsultację. Nie ma wyjścia trzeba pojechać. Ale póki co to jedyne nieprzyjemne aspekty mojego stanu.
17 czerwca miałam usg połówkowe. Z naszym maluszkiem jest wszystko dobrze, pięknie rośnie i waży już 390 g. Okazało się, że będę miała drugiego synka. Nie byłam zaskoczona, bo takie miałam od początku przeczucie. Także Filipek będzie miał brata- mam nadzieję, że połączy ich wielka braterska więź:) Jak na razie synek wydaje się cieszyć z tego, że będzie dzidziuś. Zobaczymy jednak co będzie po porodzie.
Dla synka wybraliśmy już nawet imię. Nie było to łatwe- rozważaliśmy mnóstwo opcji i nic nam nie pasowało. Cały czas mieliśmy wrażenie, że jakieś ładne imię nam umknęło, że jest takie, które czeka na nasze dziecko, a my na nie jeszcze nie wpadliśmy. I nagle któregoś wieczoru mnie olśniło- "może Kuba?" Na co mój mąż stwierdził, że pewnie, że tak. I tak imię zostało wybrane.
Także czekamy na nasze drugie dzieciątko z utęsknieniem i jednocześnie pewnym lękiem jak to będzie.
Powoli gromadzę już malutkie ubranka (choć mam po Filipku to jednak nie mogę się powstrzymać przed zakupami), rozglądam się za wózkiem i szykuję wszystko na pojawienie się w naszym domu czwartej osoby:)

wtorek, 16 czerwca 2015

Wygraj smoczek NUK Classic- konkurs+moja recenzja

Razem z firmą NUK mam przyjemność zaprosić Was na konkurs, w którym możecie wygrać smoczek NUK Classic w wybranym rozmiarze.

Do rozdania aż 3 smoczki!

Czym charakteryzują się smoczki NUK możecie przeczytać na poniższej grafice.


Ja otrzymałam do przetestowania smoczek w rozmiarze 0-6 m z grafiką niebieskiego misia koali. Niestety nie był to ten wzór, który wybrałam, ale zgodnie z regulaminem akcji, kiedy zabraknie danego wzoru, to uczestnik otrzymuje inny. Smoczek ogólnie mi się podoba, choć są dostępne dużo ładniejsze wzory. Gdybym kupowała sama, pewnie zdecydowałabym się na inny. W smoczku podoba mi się anatomiczny kształt części do ssania, oraz jej silikonowe wykonanie. Tarczka również ma fajny kształt i odpowietrzniki, czyli to, co jest wg mnie obowiązkowe. Niestety do narodzin mojego bobasa zostało jeszcze trochę czasu, więc nie mogę ocenić jak smoczek sprawdza się w praktyce. Myślę jednak, że Kubuś go polubi. Smoczek NUK posiada też osłonkę- niestety jakoś ciężko ją założyć, otwiera się. Ale ogólnie rzecz ujmując jestem zadowolona z tego produktu.






*      *      *

Dziękuję za wszystkie zgłoszenia. Wybór nie był łatwy, ale po długim zastanowieniu i konsultacji z mężem wybrałam trzy zwycięskie wierszyki.

A więc nagrody wygrywają:

Katarzyna Mendakiewicz
Magdalena Bac
Magdalena Bejma

Skontaktuję się z Wami mailowo i napiszę, co musicie zrobić, aby odebrać nagrodę od sponsora:)

Gratuluję!!!


Zasady konkursu jak zwykle są bardzo proste:) Co trzeba zrobić, aby wygrać?

1. Polub  profil Mama Filipka oraz NUK na facebooku
2. Udostępnij publicznie post konkursowy na facebooku.
3. Wykonaj zadanie konkursowe ( w komentarzu na blogu pod postem konkursowym) : Ułóż krótki wierszyk o smoczku/smoczkach firmy NUK. Podpisz się imieniem i nazwiskiem z facebooka. Możesz również zostawić swój email- będę mogła osobiście poinformować o wygranej.

Do wyboru smoczki z grafiki prezentowanej poniżej:



Spośród wszystkich zgłoszeń spełniających warunki konkursu wybiorę trzy osoby, do których powędruje wybrany smoczek od firmy NUK.

Konkurs trwa od 16 do 25 czerwca do godziny 23:59. 

Zanim weźmiesz udział koniecznie zapoznaj się z Regulaminem dostępnym poniżej!

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.mama-filipka.blogspot.com  we współpracy z firmą NUK Polska.
2. Nagrodą w konkursie są trzy smoczki z oferty NUK Classic w dowolnym wzorze i rozmiarze.Jedna osoba może wygrać tylko jeden smoczek. Fundatorem nagrody jest firma NUK Polska. 
3. Wysyłka nagrody możliwa jest tylko na terenie Polski.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić wszystkie jego warunki wymienione w treści posta konkursowego. W przypadku nie dopełnienia któregoś z punktów osoba zostaje wykluczona z konkursu.
5. Osoby, których polubienia znikną po zakończeniu konkursu zostają wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez autorkę bloga www.mama-filipka.blogspot.com.
6. Konkurs trwa od dnia 16.06.2015 do dnia 25.06.2015 do godz. 23:59. 
7. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga najpóźniej do dnia 27.06.2015 Wyniki zostaną opublikowane na blogu.
8. Zwycięzca konkursu po poinformowaniu o wygranej zobowiązuje się do wypełnienia formularzu „Zgłoś się do testowania” dostępnego na stronie www.promocjedlamam.pl. O sposobie wypełnienia formularza zostanie poinformowany po ogłoszeniu wyników konkursu. Wypełnienie formularza jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu akcji. 
9. W przypadku wygranej, zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przekazanie swoich danych adresowych firmie NUK. Dane te zostaną wykorzystane wyłącznie w celu wysyłki nagrody, nie zostaną przekazane osobom trzecim. 
10. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie, bez podawania przyczyny.
11. Niniejszy konkurs nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym, w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.(Dz.U.2010.127.857)

Inspiratorka Rimmel i inne wygrane

Szczęście w różnych konkursach w dalszym ciągu mi dopisuje. Jak zacznie mi się dobra passa, to zgarniam kilka nagród pod rząd. Dziś pokażę Wam moje najnowsze wygrane.

Po pierwsze dostałam się do akcji testowania kosmetyków Rimmel- otrzymałam podkład oraz tusz do rzęs. Jestem zachwycona tymi kosmetykami. W przeciwieństwie do mojego wcześniejszego podkładu Rimmel nie daje uczucia ciężkości na skórze, a wręcz przeciwnie- po nałożeniu podkładu mam uczucie orzeźwienia i odżywienia. Podkład jest bardzo trwały, po całym dniu makijaż wciąż wygląda dobrze. Jedyny minus- pomimo, że do testowania wybrałam najjaśniejszy odcień, to i tak jest odrobinę za ciemny.
Natomiast tusz jest rewelacyjny pod każdym względem. Po pierwsze przepięknie pachnie, tak świeżo i wiosennie. Świetnie podkreśla i unosi rzęsy, jednocześnie ich nie skleja. Same plusy:)




Kolejna wygrana to zestaw od firmy Chicco- mała wyprawka dla maluszka, w skład której wchodzi: butelka antykolkowa, smoczek, krem pielęgnacyjny, wkładki laktacyjne oraz chusteczki nawilżane. Bardzo mile zaskoczył mnie dołączony list z gratulacjami oraz ładne opakowanie, które służy Filipkowi do zabawy:)


Na jednym z portali, w którym regularnie biorę udział w konkursach zgarnęłam, aż 4 różne nagrody!
O jednej z nich- zestawie od OKT Kids pisałam już w poprzedniej notce .

Oprócz tego wygrałam również emulsję do opalania z firmy PAT&RUB o SPF 50. Bardzo przydatna sprawa na gorące letnie dni, bo wiadomo, że dziecko przed słońcem chronić trzeba. Z kosmetykami tej firmy zetknęłam się już wcześniej, więc wiedziałam czego się spodziewać. Główne zalety, to naturalny skład i uniwersalny, ledwo wyczuwalny zapach. Ogólnie na plus, choć nie jestem zadowolona z konsystencji emulsji. Jest dość gęsta i bardzo trudno ją rozsmarować na skórze. Pozostawia białą warstwę, którą ciężko rozprowadzić. Dobrze, że Filipek lubi używać kremów, więc cierpliwie znosi te zabiegi:)




Wygrałam też zestaw 6 kolorowych kubków, ale nagroda jeszcze do mnie nie dotarła. 

Jeszcze jedna z moich wygranych to zestaw kosmetyków Babydream oraz Liliputz. Ta wygrana bardzo mnie ucieszyła, bo bardzo lubię rzeczy z tej firmy i często je kupuję. Mina mi trochę zrzedła, kiedy kurier zadzwonił, że ma dla mnie paczkę w stanie fatalnym, bo coś w środku się wylało. Niestety wina sponsora nagrody- kosmetyki zostały wysłane w kopercie, a nie w pudełku i niestety balsam przeciwsłoneczny otworzył się i wszystko ubabrał. Kurier pomógł mi otworzyć paczkę i oszacować straty- na szczęście poza tym balsamem ucierpiał jedynie mus owocowy. Tak prezentowała się zawartość po otwarciu:


Niestety, żeby przywrócić wszystko do stanu używalności musiałam trochę się napracować. Nie mogę jedynie doczyścić termoopakowania na butelki, ale mam nadzieję, że jakoś mi się to uda. 
A wygrałam takie rzeczy:
Babydream- żel do kąpieli, olejek pielęgnujący, lotion z lawendą, termoopakowanie i jeszcze wylana emulsja przeciwsłoneczna oraz mus, i z Liliputz- chusteczki nawilżane, malinowa pianka do kąpieli, farbka do kąpieli i płyn do kąpieli z bańkami mydlanymi. Filipek bardzo ucieszył się z tej wygranej, bo kąpać się lubi;)



A na koniec dobra wiadomość dla Was- wszystko jest na dobrej drodze, aby wystartował konkurs, więc śledźcie bloga! 

piątek, 12 czerwca 2015

Kubeczek na przekąski od OKT Kids

Niedawno w konkursie organizowanym przez portal familie.pl wygrałam nagrodę ufundowaną przez firmę OKT Kids- miseczkę podróżną z przykrywką i łyżeczką oraz kubek niewysypek.  Niestety dostaliśmy zestaw w kolorze różowym, ale Filipkowi to na szczęście nie przeszkadza.


Miseczkę na razie schowaliśmy, zostawimy ją na wyjazdy, albo dla drugiego maleństwa, bo Filipkowi na razie niepotrzebne. Natomiast kilka słów chciałabym napisać o drugiej części nagrody, czyli o kubeczku.

Co to jest? Jest to "kubek niewysypek" na przekąski dla dziecka. Jest on złożony z części z wygodnymi uchwytami oraz zdejmowanej gumowej pokrywki. Dzięki tej pokrywce to, co jest w środku nie wysypuje się, a dziecko mimo to ma dostęp do zawartości. Po prostu wkłada rączkę przez otwór w pokrywce.




Filipkowi ten kubeczek od razu przypadł do serca. Właściwie od kilku dni ciągle  z niego korzysta.Wsypuję mu tam np. płatki kukurydziane i jak ma ochotę to sobie podjada.
Pojemnik na przekąski to bardzo fajny gadżet szczególnie na spacery i wycieczki. Daliście kiedyś dziecku w samochodzie paczkę np. małych krakersów? Znacie ten moment, kiedy maluch odwraca opakowanie "do góry nogami", a wszystko ląduje na podłodze? Pewnie niejeden rodzic ma takie wspomnienie. Dzięki takiemu kubeczkowi dziecko może podjadać ulubione przekąski, a my nie musimy martwić się o sprzątanie.
Jak dla mnie jest to bardzo fajny i przydatny gadżet. Oczywiście nie niezbędny, ale uważam, że warto taki mieć.


O kubeczku na przekąski możecie przeczytać na stronie producenta : http://www.okt-kids.pl/pojemnik-na-przekaski
Słyszeliście wcześniej o takim produkcie? Korzystacie z niego? A może uważacie, że to zbędny wydatek? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Noc Kultury 2015

Co roku w czerwcu w naszym mieście organizowana jest Noc Kultury. Tegoroczna edycja miała miejsce w ubiegłą sobotę, 6 czerwca. Pogoda dopisała, więc wybraliśmy się i my.
Niestety, jeśli chodzi o atrakcje nieco się zawiodłam. Pamiętam takie noce kultury, w których samych scen muzycznych było 3-4, aż nie wiadomo było gdzie się zatrzymać. W tym roku pod tym względem było wyjątkowo biednie. W sumie to chodziliśmy w tą i z powrotem i tylko od czasu do czasu trafialiśmy na coś ciekawego. Wiadomo też, że z dzieckiem i wózkiem nie wszędzie można pójść. Trzeba też tak wybierać atrakcje, żeby maluch się nie nudził i trochę skorzystał. Jeszcze jak na złość zapomniałam karty pamięci do aparatu i zdjęcia musiałam robić telefonem. Ale dość narzekania, zapraszam do obejrzenia tych kilku fotek, które udało mi się zrobić.

Brama rybna przystrojona rybami:) Filip stwierdził, że to jego własna brama.


Sposób, żeby dziecko wsiadło do wózka- kinder joy;)


Zabawa z wielką kolorową tkaniną- Filipek był zachwycony. Ta atrakcja zdecydowanie najbardziej mu się spodobała.




Szafa Show na Placu Litewskim- w mojej opinii wyjątkowo kiepskie.


Lubelskie zabytkowe autobusy- Ziutek i Gutek. Można było wejść do środka i podziwiać;)




Ulica Żmigród- widok w dzień i w nocy. Zdecydowanie najlepsza atrakcja tegorocznej Nocy Kultury. Cała ulica obwieszona lampionami z sukienek. W nocy widok po prostu bajeczny! Ta niepozorna, zaniedbana uliczka chyba jeszcze nigdy nie przyciągnęła takich tłumów.



Fontanna na Placu Wolności. Wiele miejsc zostało tak pięknie oświetlonych- niestety nie wszystko udało nam się zobaczyć. O 22 zebraliśmy się do domu, bo Filipek był już bardzo zmęczony.


Suma sumarum nie było aż tak hucznie jak w niektórych latach, ale pomimo tego było sporo miejsc wartych odwiedzenia. Nie wszystko uwieczniłam na zdjęciach. Cieszę się, że pojechaliśmy, a Filipek też wydawał się zadowolony z takich atrakcji.

sobota, 6 czerwca 2015

Długi weekend

Długi weekend w pełni, więc korzystamy ile możemy. Pogoda przepiękna, więc szkoda czasu na siedzenie w domu.
Czwartek, uroczystość Bożego Ciała zaczęliśmy od porannej Mszy Świętej. Początkowo planowaliśmy pójść na procesje, ale po namyśle stwierdziłam, że nie będę Filipka męczyć takim długim spacerem w upał. Suma sumarum upału nie było, ale że zaplanowaliśmy odpoczynek na działce, to już nie zmienialiśmy naszych planów. Wspominałam o działce już nieraz- Filip uwielbia tam jeździć i bawić się na świeżym powietrzu. Zawsze całą drogę pyta : "gdzie działa? mamo, gdzie działa?" W drodze powrotnej zawsze pada ze zmęczenia.


Wieczorem wybraliśmy się na Plac Litewski, na Koncert Chwały. Jest to koncert muzyki chrześcijańskiej, organizowany zawsze w Boże Ciało. Bardzo podoba mi się ta inicjatywa. Cieszę się, że w naszym mieście organizuje się nie tylko imprezy typowo studenckie, ale także takie wydarzenia, na które można przyjść całą rodziną, z dziećmi. Koncert Chwały to nie tylko muzyka, to także uwielbienie Boga, modlitwa, wystawienie Najświętszego Sakramentu.
Filipkowi bardzo się podobało. Tańczył, bił brawo, podnosił rączki do góry na niektórych pieśniach. Na ramionach u tatusia tak tańcował, że aż niektórzy ludzie go sobie pokazywali. Wcale nie chciał wracać do domu:)




W piątek natomiast z samego rana spakowaliśmy się i ruszyliśmy na wieś, do mojego dziadka. Mój synio uwielbia tam jeździć, co mnie bardzo cieszy, bo to miejsce jest mi wyjątkowo bliskie. Filipek wyszalał się na całego. Bez zbędnego gadania fotorelacja:


Dziecko się wybiegało:)


Czereśniowa uczta:)



Dziadzio kosi trawę, a Filipek mu kibicuje i robi brawo:)


Był też spacer do lasu- wyjątkowo krótki, bo obstąpiły nas gzy i trzeba było szybko uciekać!


Mały pomocnik pomaga tacie myć samochód:


"Kurka beeee, lala kurkę ioioio" -Filipek stwierdził, że kury są brudne i trzeba je wymyć szczoteczką:D Niestety kury niezbyt chętne- uciekały gdzie pieprz rośnie:D



Z okazji moich urodzin taki bukiecik dostałam od syna!


Chwila odpoczynku...:)


A może by tak wyjść za bramę?


19 tc 6 d:) Dziś już półmetek!



Kurko no chodź! Ja cię tylko przytulę!


 
Powrót do domu


 Wieczorem po powrocie mieliśmy jeszcze gości- odwiedziły nas dwie ciocie:) Filipek jak zwykle był w swoim żywiole- jest bardzo gościnny.
Dziś, w sobotę od rana ogarniamy mieszkanie, później ruszamy na duże zakupy, a wieczorem na Noc Kultury!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...