poniedziałek, 1 grudnia 2014

Humor słowny część 3

Filip powiedz ciocia.
-kuka
Nie kuka, cio-cia
-kuka
Cio-cia
-Kuka!

Filip coś napsocił. Tata mówi mu "no no no". A Filip sobie nic sobie z tego nie robi.
Na co tata- mógłbyś chociaż trochę skruchy okazać?
Filip- Ne!


Mężowi coś spadło i powiedział "fuck". Fifi w sekundę podłapał i powtórzył: "bak"!
Teraz za każdym razem jak mu coś spadnie,coś się nie uda itd. to mówi "bak".Zadziwiające jak potrafi użyć tego słowa w odpowiednim kontekście;D


Wieczór. Całą trójką leżymy w łóżku. Filip przy piersi.
Ja do męża: szkoda, że nie masz cycków.
Mąż: Boże, dzięki ci,że nie mam cycków.
Ja (do Filipa)-chciałbyś, żeby tata miał cycy?
Filip kiwa głową, że tak.
Ja- a piłbyś mleczko z tych cyców?
Filip-neee
Ja: A czemu nie?
Filip-bleeeeeeeee


Filip lubi jak ja i mąż się całujemy. Często łapie nas za głowy i zbliża do siebie zmuszając w ten sposób do pocałunku. Ostatnio to samo zrobił z babcią i dziadkiem:D Ich miny bezcenne:D

Fifi jest małym spryciarzem i wie jak mnie zmiękczyć;) Kiedy coś ode mnie chce, np.żebym się z nim bawiła słodkim głosikiem woła "Mimi". A jak coś mu się nie podoba to słyszę "maaaaaamoooooo" ;)


Zapraszam też na poprzednie posty z cyklu humor słowny:
Humor słowny 1
Humor słowny 2


1 komentarz:

  1. Ale bym chciała tego radosnego Szkraba poznać na żywo-dogadali by się z Lila na pewno:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...