Chcecie, aby Wasze dziecko nauczyło się wycinać, ale obawiacie się dać mu od razu prawdziwe nożyczki? A może szukacie czegoś, co zajmie waszą pociechę na dłuższy czas? Mam dziś dla Was propozycję, która świetnie sprawdzi się zarówno jako nauka wycinania, jak i sposób na kreatywną i wyciszającą zabawę. To książeczki "Zwierzątka w zoo" oraz "Zwierzątka w domu" należące do serii "Pierwsze wycinanki z nożyczkami".
Pierwsze co przyciąga wzrok, to dodatek w postaci kolorowych nożyczek. I tutaj dobra informacja- bez obaw możecie te nożyczki dać nawet dzieciom, które dopiero będą zaczynać przygodę z wycinaniem. Nożyczki te są całe plastikowe, bez ostrej metalowej warstwy. Pomimo tego tną papier zadziwiająco dobrze, a jednocześnie bez strachu, że maluch zrobi sobie nimi krzywdę. To idealna opcja na początek!
Na czym polega zabawa z tymi książkami? Pierwsze zadanie malucha to wycięcie elementów, będących częściami jakiegoś zwierzaka. Następnie na kolejnej stronie elementy te trzeba przykleić tak, by stworzyć obrazek. Dla ułatwienia zaznaczone są miejsca na pierwsze części, resztę jednak trzeba ułożyć samodzielnie.
Obrazki są kolorowe i wesołe. Składają się z różnych kształtów, co nieco utrudnia zadanie. To rozwijająca zabawa, która rozwija logiczne myślenie, koordynację oko-ręka oraz wyobraźnię przestrzenną.
Czy po te książki warto sięgnąć tylko dla dobrej zabawy? Otóż nie. Choć oczywiście zabawa jest tutaj na pierwszym miejscu, to warto wiedzieć, że wycinanie to umiejętność, która jest bardzo ważna i potrzebna. To przygotowywanie małych rączek do nauki pisania, wzmacnianie mięśni dłoni, nauka skupienia, dokładności i koordynacji oko-ręka. Samodzielnie tworzenie obrazków rozwija kreatywność i wyobraźnię przestrzenną oraz oczywiście przynosi najmłodszym mnóstwo satysfakcji.
Seria tych książek-wycinanek doskonale sprawdzi się dla dzieci w wieku przedszkolnym. Książki znajdziecie na stronie wydawnictwa Aksjomat.
*Post powstał dzięki współpracy recenzenckiej.







Komentarze
Prześlij komentarz