niedziela, 12 stycznia 2014

Fontanna piłeczkowa-moja opinia

Kilka dni temu kupiłam na allegro zabawkę-fontannę piłeczkową. Skusiłam się na najtańszą wersję czyli krótko mówiąc podróbkę. I to był błąd.


Pierwsze co rozczarowało mnie w tej zabawce, to jej wielkość. Na aukcji było napisane "duża fontanna piłeczkowa". A tymczasem w rzeczywistości duża to ostatnie określenie jakiego bym użyła. Owszem sama zabawka może nie jest bardzo mała, ale za to piłeczki już tak. Może jestem przewrażliwiona, ale mam wrażenie, że gdyby Filip bardzo się postarał mógłby taką piłeczkę wcisnąć całą do buzi.



Kolejny minus-zasilanie. Fontanna  potrzebuje aż 3 baterii R20. Sami przyznacie,że to bardzo dużo jak na zabawkę.


Ale niestety to jeszcze nie wszystko, bo zabawka nie działa jak należy. Po zamontowaniu wszystkich części piłeczki często zacinają się. Górna część nie pasuje jak należy- piłeczki nie zawsze mogą przez nią wyskoczyć, w dodatku nie jest stabilna, przechyla się. Dużo lepiej fontanna działa, gdy nie przymocowywaliśmy tej pomarańczowej części.



Jeszcze jednym minusem tej zabawki jest dźwięk- zbyt głośny, bez regulacji i jak to często bywa na dłuższą metę wkurzający.
A plusy? Chyba tylko tyle, że wzbudziła zainteresowanie Filipa. Ogólny mechanizm działania tej zabawki jest fajny, gdyby tylko nie była tak badziewnie wykonana...

Podsumowując: jestem rozczarowana tym zakupem, nie polecam. Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie kupować zabawek w ciemno na allegro, bez wcześniejszego zasięgnięcia opinii o nich. Albo kupować oryginalne zabawki znanych firm, choćby używane.

Ocena końcowa w skali 1-5: 2

7 komentarzy:

  1. Przynajmniej (jak sądzę) nie wydałaś dużo. Podróbki mają to do siebie, że kuszą ceną :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wykorzystasz jak Filipek bedzie starszy ;) Tylko pewnie bez baterii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda ze nie dziala jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  4. My też dostaliśmy taką fontannę jak Miki był malutki... głośna, rozpadała się, piłeczki uciekały na boki, Miki się jej bał. Szkoda wydanych pieniędzy,niestety...

    OdpowiedzUsuń
  5. powinnas dodac : nie kupuje bez konsultacji z ania :D
    a mowilam.... szlag mnie trafial na ta jedna monotonna glosna melodie!!!! dlatego kupilam druga oryginal playskool bo ogolnie zabawka super cena za uzywana ok 50 zl gra ciszej ma 7 melodii i pileczki sa duze Filip jest bardzo zainteresowany "losem" pileczek :D af

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak Aniu, mam nauczkę;/ Następnym razem skonsultuję z Tobą takie zakupy. Jesteś zabawkowym ekspertem!

      Usuń
  6. a jeszze dodam ze w podrobie pileczki sie wgniataja sa za miekkie i nie ma pozniej szans na unoszenie przez to powietrze w tej oryginalnej sa mocne nie da sie zgniesc

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...