poniedziałek, 20 czerwca 2016

"Ślad atramentu", czyli po raz kolejny Mama Czyta

Dziś zapraszam was już po raz trzeci na spotkanie z Hugh, średniowiecznym medykiem. Już dwa razy opowiadałam wam o książkach, których jest on głównym bohaterem (W cieniu kaplicy oraz Niespokojne kości ). Tym razem miałam okazję przeczytać tom trzeci- "Ślad atramentu". Książka ta bardzo umiliła mi podróż znad morza, wciągnęłam się bez reszty, oczywiście do momentu aż Kuba postanowił się zbuntować;)


Tak jak w poprzednich częściach, tak i tutaj główny wątek stanowi zagadka do rozwiązania. Kiedy Hugh ma już nadzieję na spokojne życie i na zajęcie się swoimi prywatnymi sprawami, okazuje się, że czeka na niego kolejne trudne zadanie. Tym razem nie poszukiwanie mordercy, a złodzieja, który okradł mistrza Johna, przyjaciela Hugh'a. Mistrzowi skradziono to, co miał najcenniejszego- wszystkie jego księgi. Czy kradzieży dopuścili się zakonnicy? A może osoby świeckie? Trop co chwila prowadzi do kogoś innego. Rozwikłanie zagadki nie jest łatwe, a wręcz okazuje się niezwykle niebezpieczne. Hugh z narażeniem własnego życia nie spocznie dopóki nie odnajdzie skradzionych dzieł. Śpieszy mu się tym bardziej, że nareszcie znalazł kobietę swojego życia, z którą planuje się ożenić. Nie może jednak zawieźć przyjaciela, oraz swojego lorda i zanim zajmie się sprawami serca, musi doprowadzić sprawę kradzieży do końca.
Wartka akcja, lekki język, wciągające sceny, zagadka do rozwikłania, wszystko to sprawia, że "Ślad atramentu" jest równie doskonałą lekturą jak poprzednie części. Jeśli więc skusiły was poprzednie tytuły, to i w tej książce znajdziecie coś dla siebie. Polecam!

Kilka informacji o książce: 
Autor: Melvin R.Starr
Wydawnictwo: Promic
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Cena: 32,90zł
Książkę możecie znaleźć tutaj



1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...