wtorek, 20 sierpnia 2013

Cała Polska czyta dzieciom,czyli o czytaniu naszym maluchom

Dziś kilka słów o czytaniu naszym dzieciom. Od dawna prowadzone są różnorodne kampanie społeczne promujące czytelnictwo wśród najmłodszych. Specjaliści zachęcają aby czytać dzieciom od urodzenia, przynajmniej 20 minut dziennie. Dlaczego? Nasze maleństwo ma dzięki temu okazję wsłuchiwać się w brzmienie ojczystego języka, poznawać nowe słowa. Czytanie pobudza wyobraźnię i przyczynia się do rozwoju mowy naszych pociech. Poza tym jest doskonałym sposobem spędzania czasu z dzieckiem, tworzenia rodzinnych więzi i rozwijania pozytywnych nawyków.
Przyznam się szczerze, że pomimo, że sama uwielbiam książki i czytam bardzo dużo, to jednak nie mogłam się zebrać aby rzeczywiście czytać Filipkowi od urodzenia. Jakoś głupio było mi zrobić ten krok, dziwnie się czułam siedząc z książką nad kilkudniowym dzieckiem. Na szczęście szybko się przełamałam i mniej więcej od drugiego miesiąca życia czytam synkowi codziennie. Zaczęliśmy od wierszy Brzechwy. Teraz na czytaniu spędzamy nawet godzinę każdego dnia. Filipek to uwielbia. Grzecznie słucha, śmieje się. Moja mama jeszcze niedawno śmiała się, że kupuję książeczki dla czteromiesięcznego dziecka. Przekonała się, że warto kiedy sama zobaczyła jak moje dziecko reaguje, kiedy mu czytam. 
Jak czytam? Kładę Filipka na łóżku, a sama siedzę naprzeciw niego. Książeczkę trzymam z boku- tak, aby Filip mógł patrzeć na obrazki oraz na mnie-w zależności, co w danym momencie go bardziej interesuje. Zależy mi na tym, aby synek widział ruch moich warg podczas wypowiadania poszczególnych słów. Zawsze staram się czytać mu bardzo wyraźnie, zwracając uwagę na to, aby poprawnie wymawiać wszystkie słowa- wierzę, że dzięki temu maluch uczy się prawidłowo mówić.
Ostatnio czytaliśmy sobie na świeżym powietrzu:


Warto także zachęcić tatusiów do czytania swoim maluszkom. Mój mąż świetnie sobie z tym radzi:)






Do tej pory mieliśmy tylko trzy książeczki- wiersze Brzechwy (polecam to wydanie, jest rewelacyjne!), oraz dwie książeczki z serii Baby Looney Tunes:


Jednak w ciągu kilku ostatnich dni nasza kolekcja znacznie się powiększyła:) Od babci Filipek dostał wiersze Tuwima:




Natomiast ja upolowałam za niewielkie pieniądze dwie aukcje na allegro z kompletami książek dla dzieci:

Allegro 42,90 zł z przesyłką



Allegro 11,25 zł z przesyłką



Pokazując  te zdjęcia mam na celu przekonanie Was, że kupowanie dziecku książeczek to nie musi być duży koszt. Wcale nie trzeba połowy pensji zostawić w Empiku, żeby kupić coś fajnego. Czasem wystarczy poszperać w Internecie. Wielu rodziców wyprzedaje książeczki za niewielkie pieniądze. Te które mi się udało kupić są w rewelacyjnym stanie, po niektórych w ogóle nie widać śladów użytkowania.  Także drogie mamy- naprawdę warto! Ja jako wielka miłośniczka książek i czytania na pewno będę się starała zaszczepić to zamiłowanie także w swoim synku;) I Was zachęcam do tego samego:) 

Przedstawiam Wam także kilka świetnych według mnie spotów reklamowych akcji "Cała Polska czyta dzieciom".
Jako pierwszy mój ulubiony:

Oraz kilka innych:



2 komentarze:

  1. Ja też czytam Lili a ona to bardzo lubi-wcześniej czytałam jej w dzień i przed spaniem- a teraz to z tym czytaniem w dzień to różnie-ale przed spaniem jest zawsze.Lili tez to bardzo lubi- a tatusia też zachęciłam do czytania i nawet bardzo się wczuwa przy tym:)
    Na razie mamy w swojej kolekcji kilka książeczek ale przymierzam się do kupna następnych.Angielskie ksiazki są tu bardzo tanie ale nie umiem wymawiac niektórych wyrazów tak jak powinny brzmieć więc ich nie czytam jak podrośnie nauczy się w szkole i przdszkolu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram, ja też czytam mojemu synkowi odkąd był malutki, teraz nie daje mi żyć jeśli mu nie poczytam przed snem :) Uwielbia książeczki, a ja już kompletnie nie mam gdzie ich stawiać. Zresztą z moimi jest podobnie :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...