W dzisiejszym wpisie na chwilkę odejdziemy od tematyki książek dla dzieci, ponieważ mam do zaprezentowania lekturę dla dorosłych czytelników. To książka idealna na wakacje, nie tylko jako odpoczynek przy lekturze, ale również jako inspiracja do planowania wyjazdów i wędrówek. "Beskid Niski. Slow przewodnik" to doskonałe połączenie przewodnika turystycznego z przyjemną opowieścią o ludziach i miejscach.
Autorka książki, Katarzyna Zaparaniuk zabiera czytelników w miejsca bliskie swojemu sercu. Pokazuje nam tutaj mało popularne zakątki Polski, czyli wsie i miasteczka leżące w Beskidzie Niskim. Rejony te cechują się dużym spokojem, brakiem większej ilości turystów i miejscami, które nie poddały się jeszcze wszechobecnej cywilizacji. Dzięki tej książce możemy zobaczyć rejony Beskidu Niskiego z perspektywy mieszkańców i osób, które odwiedzają te miejsca. Autorka opisuje tutaj ciekawe miejsca w różnych miejscowościach, atrakcje turystyczne, szlaki prowadzące przez wsie, lasy i wzniesienia. Pozwala nam zajrzeć do niektórych domów i pensjonatów i podpowiada jakie szczyty warto zdobyć i gdzie znaleźć punkty widokowe. W każdym z tych rozdziałów czuć ogromny sentyment i zachwyt opisywanymi miejscami.
Tytuł "Slow przewodnik" doskonale oddaje naturę tej książki. Opowieść biegnie tutaj powoli, prowadząc czytelnika do miejsc, w których czas płynie inaczej. Razem z autorką wędrujemy tutaj dzikimi lasami, przemierzamy stare cmentarze, zaglądamy do cerkwi. W książce poznajemy również historię Łemków, którzy byli mieszkańcami Beskidzkich wsi, teraz już wyludnionych, zapomnianych i opuszczonych.
Ta książka dotarła do mnie w idealnym momencie! Za chwilkę urlop i rodzinne wakacje. W tym roku kupiliśmy przyczepę kempingową, więc nasze wyjazdy nabrały innego klimatu. Początkowo myśleliśmy o Mazurach, jednak ostatnio naszła nas myśl, by ruszyć w okolice miejscowości Rymanów Zdrój, czyli właśnie do Beskidu Niskiego. Byliśmy tam kilka lat temu i tereny te urzekły nas pięknymi widokami, dzikimi lasami i brakiem dużej ilości turystów. Kiedy sięgnęłam po "Slow przewodnik" utwierdziłam się w przekonaniu, że to właśnie tam ruszymy w tym roku. Dzięki tej książce mam już całą listę inspiracji i miejsc, które chciałabym odwiedzić. Co ważne postanowiłam pójść za radą autorki i Beskid przemierzać bez pośpiechu, bez odhaczania kolejnych atrakcji. Chcę byśmy zachwycili się tymi miejscami i chłonęli ich atmosferę, tak jak mówi o tym Katarzyna Zaparaniuk. Bardzo chciałabym trafić na ślad jakiejś opuszczonej wsi oraz odwiedzić choć kilka miejsc, o których tutaj przeczytałam. Książka pojedzie więc z nami, byśmy mogli w każdej chwili do niej sięgnąć i zainspirować się.
Sięgnij po tą książkę, jeśli czujesz, że chcesz uciec od codzienności, od zgiełku i tłumów. Sięgnij po nią jeśli szukasz inspiracji na ciekawy wyjazd, z dala od najpopularniejszych szlaków. W tej książce znajdziesz opowieść o miejscach, w których możesz odpoczywać w rytmie slow, w bliskości przyrody i piękna natury.
Książkę przeczytałam i opisałam dla Was dzięki współpracy recenzenckiej z wydawnictwem SBM. Bardzo dziękuję za możliwość zapoznania się z tą wartościową pozycją!





Komentarze
Prześlij komentarz