Już jutro w kalendarzu rozgości się jesień i z tej okazji mam dla Was propozycję prawdziwie jesiennej książki. To nowe opowiadanie o Muminkach.
"W dolinie Muminków szalała jesienna wichura. Gwałtowne podmuchy północnego wiatru łomotały okiennicami domu Muminków, wzbijały w powietrze sterty liści, które wirowały nad werandą i pozrywały ostatnie płatki z róż Mamy Muminka..."
🍁🍂🍃
Tak zaczyna się ta niezwykle klimatyczna opowieść, w której razem z Muminkami mamy okazję przeżyć jesienną wichurę.
Jesienne wichury wywołują różne odczucia. Niektórzy lubią ich niesamowity klimat, inni nie są zadowoleni z konieczności siedzenia w domu. Do tej drugiej grupy należy Mała Mi, która zamiast chronić się w bezpiecznym domu Mumików, wolałaby hasać po dworze i puszczać latawiec. Niestety rodzice Muminka absolutnie nie chcą się na to zgodzić. Rozmowę przerywa nagłe pojawienie się uroczego stworka- Gryzilepka, który jak się okazuje stracił dom przez szalejącą wichurę. Mama Muminka natychmiast proponuje mu gościnę i wolne łóżko w pokoju Małej Mi. Jednak Mała Mi, ani myśli się na to zgodzić. Obrażona wybiega z domu, a kiedy długo nie wraca Muminek wraz z tatą ruszają na jej poszukiwanie.
Nowe opowiadanie o Muminkach to opowieść w prawdziwie jesiennym klimacie. To historia, która ma nieco niepokojącą atmosferę, ale dobrze się kończy, pokazując dzieciom, że jesienne wichury choć bywają straszne, to rzadko są dla nas naprawdę groźne. To również opowieść o empatii i o tym, że warto pomagać innym, gdy są w potrzebie. Nieładne zachowanie Małej Mi pokazuje najmłodszym, że czasami warto pomyśleć o innych.
Seria, do której należy przedstawiona historia została opracowana na podstawie oryginalnych opowiadań Tove Jansson. Opowieści te zostały uproszczone tak, by mogły z nich skorzystać kilkuletnie dzieci. Sprzyja temu krótki tekst oraz kolorowe, piękne ilustracje.
Bardzo lubię tą serię książek dla dzieci. Naprawdę warto po nie sięgnąć.
Opowiadanie "Mała Mi i dziki wiatr" znajdziecie na stronie wydawnictwa Harperkids.
Komentarze
Prześlij komentarz