czwartek, 18 lipca 2013

Obrona:)

Dziś razem z mężem mieliśmy obronę magisterską. Stresowałam się niesamowicie, jak zwykle niepotrzebnie;) Komisja była przesympatyczna, zadawali łatwe pytania-tylko z jednym miałam problem, ale na szczęście zostałam naprowadzona na właściwą odpowiedź. Wypytywali nawet o Filipka. Tak więc od dziś jestem magistrem chemii:) Nareszcie!
 Dla komisji egzaminacyjnej zamiast tradycyjnych kwiatów wykonałam bukiety z cukierków. Byli zachwyceni:)

Na czas egzaminu Filipek został zawieziony do mojej mamy. Jak zwykle był u niej bardzo grzeczny i nie sprawiał żadnych problemów. Nawet spokojnie mogliśmy jeszcze pojechać na zakupy po egzaminie. Zaopatrzyliśmy się m.in w Pampersy, ponieważ w sklepie Stokrotka jest bardzo fajna promocja.

W Rossmannie odebrałam paczkę Hipp ( z kuponu o którym pisałam w poprzedniej notce), w której był słoiczek marcheweczki i plastikowa łyżeczka. Kupiłam też herbatkę uspokajającą korzystając z rabatu 20%. Filip oczywiście strasznie się krzywił jak dałam mu ją do picia. Eh może niedługo dorośnie do takich rzeczy;)

A na koniec kolejne darmowe próbki:) Na stronie EveryDay me (link po prawej stronie, w stronach odwiedzanych przeze mnie) można zamówić saszetkę Fairy oraz tubkę Gillette. Przesyłka przyszła po kilku dniach.

3 komentarze:

  1. Gratuluję Pani MAGISTER!! fajnie ,że juz masz to za sobą-zdolniacha z Ciebie-u mnie chemia to był koszmar-nie cirpiałam jej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! :) i super bukiety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdeczne gratulacje, Anetko! Pozdrowienia dla Państwa Magistrów. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...