Czy kiedy dziecko sięga po książeczkę z kolorowankami może jednocześnie stymulować zmysł dotyku? Oczywiście, że tak! Jest to możliwe dzięki serii welurkowych kolorowanek wydawanych przez wydawnictwo Aksjomat. Te książeczki to doskonałe połączenie tradycyjnych malowanek z całkowicie nową, atrakcyjną dla dzieci formą gwarantującą doznania sensoryczne. Jesteście ciekawi jak wyglądają te książeczki? Czytajcie dalej!
Bardzo lubię welur jako materiał, więc bardzo podoba mi się pomysł wykorzystania go w kolorowankach. Konstrukcja jest bardzo prosta- czarny welur stanowi tło oraz kontury obrazka, który czeka na pokolorowanie przez małych użytkowników książeczki. Nie widać tego na zdjęciach, ale czarna warstwa jest aksamitna i przyjemna w dotyku.
Ponieważ białe części są dość śliskie warto obrazek kolorować flamastrami. Można wykorzystać zestaw dołączony do książeczki (w każdej książce jest 5 flamastrów) lub sięgnąć po więcej kolorów jeśli akurat posiadamy w domu. Dołączone flamastry są o tyle wygodne, że mają swoje miejsce w książce dzięki czemu możemy mieć je zawsze pod ręką.
Myślę, że taka forma kolorowanek zainteresuje dzieci i zachęci je do zabawy. To świetnie przygotowane książeczki, w których dzieci nie tylko potrenują kolorowanie, ale również będą stymulować zmysł dotyku. Dodatkowo znajdziemy tutaj wierszyki, które można przeczytać wspólnie z rodzicem. Kartki umieszczone są na spirali, co zwiększa wygodę użytkowania. Mają również perforowane miejsca ułatwiające ich wyrwanie. W każdej książce na pokolorowanie czeka 8 obrazków przedstawiających różne zwierzęta.
Co tu dużo mówić- jeśli Wasze dziecko lubi kolorować, to z pewnością te książeczki sprawią mu ogromną frajdę. Znajdziecie je na stronie wydawnictwa Aksjomat.
*Post powstał dzięki współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Aksjomat.








Komentarze
Prześlij komentarz