piątek, 4 października 2019

Wygraj zestaw akcesoriów od firmy Canpol babies

Podróż z dzieckiem- jedni kochają, inni nienawidzą. Jak sprawić, żeby podróż z maluchem była dla wszystkich przyjemnością? Na pewno każdy z Was ma na to swoje sposoby. Możecie się nimi podzielić z innymi rodzicami, a przy okazji powalczyć o super nagrodę, jaką jest zestaw akcesoriów z firmy Canpol babies:



Zadanie konkursowe brzmi:
Opisz swoje patenty na udaną podróż z dzieckiem. 
Odpowiedzi konkursowe możecie dodawać w komentarzach do tego posta lub w komentarzach do posta konkursowego na Facebooku.
Konkurs wygrają dwie osoby, których odpowiedzi najbardziej mi się spodobają.
Bawimy się do 20 października, do północy.

Uwaga od tego konkursu zmieniamy nieco zasady- ponieważ ostatnio otrzymałam informację, że niektóre osoby publikują identyczne zgłoszenia w kilku konkursach, do regulaminu dodaję nowy punkt- zgłoszenie nie może pojawiać się na innym blogu w takiej samej formie. Takie powielane zgłoszenia nie będą brane pod uwagę podczas rozstrzygnięcia konkursu.

Zapraszam do udziału!
Koniecznie zapoznajcie się z poniższym regulaminem zanim dodacie swoje zgłoszenie.

Regulamin konkursu: 

1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.mama-filipka.blogspot.com we współpracy z programem Blogosfera Canpol babies.
2. Nagrodą w konkursie są dwa zestawy akcesoriów ufundowane przez firmę Canpol babies.
3. Wysyłka nagrody możliwa jest tylko na terenie Polski. Koszt wysyłki pokrywa sponsor konkursu.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić wszystkie jego warunki wymienione w treści posta konkursowego. W przypadku nie dopełnienia któregoś z punktów osoba zostaje wykluczona z konkursu.
5. Osoby, których polubienia znikną po zakończeniu konkursu zostają wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych konkursach organizowanych przez autorkę bloga www.mama-filipka.blogspot.com.
6. Konkurs trwa od dnia 03.10.2019 do dnia 20.10.2019 do godz. 23:59.
7. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga najpóźniej do dnia 27.10.2019. Wyniki zostaną opublikowane na blogu. 8. Zwycięzca konkursu po poinformowaniu o wygranej dobrowolnie podaje swoje dane adresowe w celu wysyłki nagrody. Dane te nie zostaną wykorzystane do innych celów ani przekazane osobom trzecim. Dane zostaną przekazane sponsorowi konkursu, czyli firmie Canpol babies.
9. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie, bez podawania przyczyny jak również do odwołania konkursu w przypadku zbyt małej liczby zgłoszeń (poniżej 15 osób) 10. Niniejszy konkurs nie jest grą losową ani zakładem wzajemnym, w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r.(Dz.U.2010.127.857) 12. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
11. Jedna osoba może dodać jedno zgłoszenie. 
12. W przypadku trudności z wybraniem zwycięzcy nagroda przypada osobie, która jest bardziej aktywna na blogu lub na Facebooku (przez aktywność rozumie się lubienie i udostępnianie treści, a także dodawanie komentarzy)

13. Zgłoszenie konkursowe nie może być publikowane w identycznej formie na innych blogach organizujących konkurs w ramach programu blogosfera Canpol babies. 

8 komentarzy:

  1. https://www.siepomaga.pl/zycie-gosi

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje patenty na udaną podróż z dzieckiem:
    - podróż w czasie snu dziecka,
    - jeśli dziecko nie śpi to częste postoje, zainteresowanie tym co dzieje się naokoło,
    - pasażer, który będzie miał cały czas oko na dziecko i będzie próbował je zainteresować zabawkami czy otoczeniem tak, aby kierowca skupił się na drodze,
    - wyjazd odpowiednio wcześnie, aby nie martwić się jeśli przytrafi się korek czy dziecko będzie bardzo marudziło i konieczny będzie nieplanowany postój,
    - zabranie zabawek, książek, których dziecko dawno nie widziało. Potraktuje je jak nowe i bardziej się nimi zainteresuje,
    - odpowiednie ubranie dziecka. Wygodne ciuszki, w których nie będzie za gorąco czy za zimno to klucz do sukcesu.
    - zabranie ulubionego jedzenia i picia tak, by w czasie podróży nie zmuszać dziecka do czegoś czego nie lubi i nie przedłużać czasu postoju.
    - wybrać środek lokomocji, który naszym zdaniem jest najlepszy i najwygodniejszy. Jeśli uważamy, że jest to samochód to nim jedźmy, a jeśli lepiej czujemy się w pociągu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to nim odbyć podróż.
    - wcześniejsze zabawy w domu w podróż (przyzwyczajenie, zejest to coś naturalnego), zabranie że sobą ulubionego misia i przypięcie go pasami, żeby dziecko nie czuło się samotne, itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Udany patent na podróż z dzieckiem w moim przypadku z bliźniaczkami �� dobra organizacja i przygotowanie. Dziewczynki mają 4 miesiące więc jeszcze dużo śpią a jak jedziemy to usypiają. Więc super sprawa . Ale gdy dłuższa podróż wchodzi w grę to przede wszystkim laktator elektryczny musimy wziąć i baterie by w podróży ściągać mleko . Dużo butelek,woda w termosie do umycia gadżetów. Jakieś zabawki by zaciekawić malucha, dużo pieluszek tetrowych i przewijak podróżny �� a z racji że zbliża się zima potrzebujemy termoopwkowania które utrzyma temperature .

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy patent naszej rodzinki na udaną, spokojną podróż to muzyka trance. Gdy tylko nasza córeczka ją usłyszy od razu się uspokaja. Na mnie zresztą działa tak samo.�� Przy takiej muzyce możemy wyruszyć na długie wycieczki. Nie zawsze jednak jest tak kolorowo. Gdy naszemu małemu podróżnikowi naprawdę się nudzi i próbuje wyskoczyć z fotelika, wtedy ratuje nas smoczek - chyba najlepszy pomocnik każdej mamy. Bez niego nie wsiadam nawet do samochodu. Ważne jest też żeby było jak najmniej postojów na światłach, bo najmłodsza pasażerka tego nie lubi.�� Nasza córeczka jest przyzwyczajona do wycieczek bo ciągle krążymy między jednymi dziadkami, a drugimi. Jesteśmy jednak przygotowani na to, że z czasem trzeba będzie znaleźć nowy patent by ją czymś zająć. A pomysłów mam wiele...
    mariolaulanowska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Drodzy Panowie i Drogie Panie,
    Nie łatwe jest z maluchem podróżowanie.
    Już po pięciu minutach przypięte pasami,
    Chciałoby wysiąść i zająć się zabawami.
    Każdy rodzic swoje sposoby ma na malucha,
    Którego zachowanie podczas podróży jest jak u zucha.
    Nasze córeczka to kilkulatka,
    Zainteresować Ją czymś to nie lada gratka.
    Nie pakujemy kilkadziesiąt zabawek czy kilkanaście,
    Tylko te którymi pociecha bawi się najchętniej właśnie.
    Zawsze w samochodzie ZNIKOPIS się znajduje,
    Pociecha przez dłuższy czas na nim rysuje.
    Kredek nie pogubi
    I tapicerki nie zabrudzi.
    Każdy maluch ma ulubione piosenki czy słuchowiska,
    Dlatego puszczenie płyty rozweseli „pyska”.
    Zazwyczaj nowe kupujemy,
    Maluch jak i my się z ciekawością w nie wsłuchujemy;
    Konkursy to dla córki nie lada gratka,
    Zaciekawia ją każda zagadka.
    Na przykład kto pierwszy czerwone auto zobaczy,
    Czy człowieka w kapeluszu zobaczy.
    Córka wtedy jest mocno w szybę wpatrzona,
    Jak zgadnie pierwsza to jest wprost zachwycona.
    Oczywiste jest także postoju zaplanowanie,
    Które jest ważne niesłychanie.
    Zwiedzić ciekawy zamek czy plac zabaw duży,
    Takie nowe miejsce dziecku służy.
    Maluch jest zmęczony wtedy z pewnością,
    Dlatego zaśnie w aucie z ogromną szybkością.
    Gdy te powyższe zajęcia stosujemy,
    Z łatwością wspólnie podróżujemy.
    Podróż wtedy to nie męka,
    Ani udręka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra zabawa to podstawa! Nasza rodzinna zasada! Wycieczki uwielbiamy, bardzo często na nie wyjeżdżamy. Nie straszna nam pogoda i nie potrzebna wielka wygoda. W drodze dużo się śmiejemy, książki czasem czytujemy. Bardzo lubimy muzyki słuchanie, jednak najbardziej nasze wspólne śpiewanie. Choć czasem trochę fałszujemy, to i tak się z tego radujemy. Pioseneczki dziecięce nam towarzyszą, do snu na pewno wtedy nie ukołyszą. Znamy tesktów co nie miara, potrzebna nam tylko gitara. Do jej dźwięków wszyscy się kołyszemy i swoimi rękami dyrygujemy. Pierwsza zawsze o autobusie i niedźwiadku, potem o famrerze i czarnym baranku. Czas też sobie umilamy i w gry różne gramy. Odgadujemy ‘kto jest kim’, wymyśla też każdy jakiś rym. Anegdoty z dzieciństwa opowiadamy, a gdy na miejsce przybywamy, Zdjęcia robimy i filmiki różne kręcimy. Zawsze jakąś przekąskę swoją mamy, bo o zdrowie nasze dbamy, Tak nam mijają nasze podróże te małe i duże.

    Iza B
    mama.izabela@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę uwierzyć bo to nie po drodze,
    Podczas podróży dziecko przejmuje wodze,
    Śpi sobie smacznie nie zważając wcale,
    Co dzieje się dookoła, maluszka chwalę.

    Czy deszcz za oknami czy słońce świeci,
    Podróż zawsze udanie z maluchem nam leci,
    Nie musimy się silić, bo zabawić się umie,
    Jeździć w aucie lubi, a tata to rozumie !

    Zdziwioną otwiera buzię, wszystko ciekawi,
    Nie ma takiego patentu co podróże poprawi,
    Bo mam złote dziecko, które podróżowac lubi,
    W zasadzie na punkcie jazdy smutek swój gubi.

    Cieszy się bobasek, nóżkami tez wymachuje,
    I z wielką energią zazwyczaj nam podróżuje,
    A bywa i tak, że ochoczo w sen się przenosi,
    Czasami nawet lamentuje i śmiechem sie zanosi.

    Patent jest jeden ! Zrozumieć trzeba malucha,
    Bo przeciez długa podróż w każdym z nas wybucha,
    Więc przyznać się muszę, mój patent to dziecko kochane,
    Które poprostu podróżami jest jakże oczarowane.

    Wystarczy zagwarantować bezpieczeństwo i wygodę,
    Czasami dobrać do podróży odpowiednią też pogodę,
    A wszystko to sprawi, że dziecko ucieszy się jakże,
    Bo tak jak tata kocha podróże, mama kocha także...

    Tata ze złotym dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...