Moje dziecko ma czarne zęby-lapisowanie

Kilka dni zbierałam się do napisania tego posta. Nie jest łatwo mówić o tym, co się nie udało. W końcu każdy chciałby mieć piękne, zdrowe dzieci z białymi ząbkami...A już szczególnie na blogach wszystkie dzieci są idealne, prawda?
Postanowiłam jednak podzielić się z Wami moim doświadczeniem, bo jestem pewna, że ten wpis może komuś pomóc. Sama przez kilka ostatnich dni przekopywałam Internet w poszukiwaniu informacji na ten temat. Znalazłam dużo wiadomości przydatnych, jak i takich przez które wylałam może łez (o tym za chwilę).

Chciałabym Wam opowiedzieć o lapisowaniu ząbków mlecznych u dzieci, które niestety spotkało nas w przypadku Kubusia. Lapisowanie jest to metoda leczenia próchnicy u małych dzieci. Zabieg zupełnie bezbolesny, podobno bardzo skuteczny, niestety posiadający jeden ogromny minus- ząbki pozostają później czarne, już do końca, czyli do momentu wymiany na stałe. I z tym nie mogę się pogodzić.

Dawniej, kiedy widziałam dziecko z czarnymi ząbkami, myślałam: "Jak można tak zaniedbać, jak można do tego dopuścić...". Teraz biję się w piersi za te myśli, bo to wszystko nie tak! Jeśli zobaczysz dziecko z polapisowanymi (czarnymi) ząbkami, to nie myśl, że to zaniedbanie rodziców. Wręcz przeciwnie, to oznacza, że dziecko jest leczone.

Próchnica butelkowa? Myślałam, że to bajki i co najwyżej efekt zaniedbania rodziców. Boleśnie się przekonałam o swojej pomyłce. Od samego początku dbałam o ząbki Kubusia, codziennie je myłam, słodycze jadł sporadycznie, a mimo to, próchnica zaatakowała jego ząbeczki. To nie jest tak, że dziecko z próchnicą miało zaniedbaną higienę. Są dzieci, które nie wiedzą, co to pasta i szczoteczka i mają śliczne, białe ząbki, a są dzieci, które mają myte ząbki od początku, a mimo to muszą je leczyć. Przyczyn próchnicy może być wiele. Czytałam nawet o dzieciach, którym ząbki wyżynały się już z ubytkami. Czynniki są przeróżne, od predyspozycji genetycznych, poprzez spożywanie słodkich napojów, leków (np.niektórych antybiotyków), aż po zaniedbania, wiadomo i tak się zdarza.
Posłuchajcie jak to wszystko było u nas.

Filipek od samego początku miał duże, mocne zęby. I nadal mając 4,5 roku ma je zdrowe. Kubuś od początku miał ząbki drobniutkie, ale początkowo nic nie wskazywało na to, że mogą być problemy. Ząbki myliśmy codziennie. Karmiony był piersią, nigdy nie pił mleka z butelki. Przez jakiś miesiąc używał butelki do soków (rozcieńczanych z wodą), ale zaraz przeszedł na kubki ze słomką. Nie pił w nocy, nie zasypiał z butlą w buzi.
Pierwsze oznaki próchnicy pojawiły się jakoś na początku tego roku. Podczas mycia zauważyliśmy na jedynkach brązowe smugi. Początkowo myśleliśmy, że może za lekko myjemy ząbki i powstał osad. Niestety pomimo mocnego mycia plamy nie schodziły. Zapisaliśmy Kubę na prywatną wizytę u stomatologa, gdzie usłyszeliśmy, że to początek próchnicy butelkowej. Szczerze mówiąc byłam w szoku, bo tak jak napisałam butelki prawie nie używaliśmy. Usłyszeliśmy, że są trzy metody leczenia- usunięcie ząbków (co jest dla mnie w ogóle niedorzeczne!), lapisowanie (o którym nie chciałam słyszeć) oraz ozonowanie. Zdecydowaliśmy się na to ostatnie, choć drogie, to brzmiało dobrze. Ozonowanie ząbków pochłonęło nam 800 zł (200 zł za ząbek-okazało się, że do leczenia są górne jedynki i dwójki). Jedna wizyta, trwająca dosłownie 1, góra 2 minuty kosztowała nas 200 zł. Nie przejmowałam się tym jednak, zdrowie jest ważniejsze od pieniędzy. Zabieg był całkowicie bezbolesny i cieszyłam się, że Kuba będzie miał zdrowe ząbki.
Moja radość nie trwała jednak długo. Jakiś miesiąc temu zauważyliśmy, że prawa dwójka lekko się nadkruszyła. Myślałam, że synek gdzieś się uderzył. Jednak kilka dni temu przeżyłam szok, kiedy zauważyłam, że na dwójce powstały ubytki w szkliwie, a jedynka zaczyna również się kruszyć. To wszystko stało się dosłownie w kilka dni! Na szybko zapisaliśmy Kubusia do dentysty (tym razem innego), gdzie okazało się, że ząbki zaczynają być coraz poważniej zaatakowane, robią się ubytki w szkliwie i odsłania się wnętrze ząbka. Ozonowanie okazało się nieskuteczne, z wierzchu było dobrze, a od środka próchnica szła dalej. Nie wiem czy metoda okazała się za słaba, czy zabieg był wykonany niedokładnie, czy próchnica zbyt silna. Tym razem nie mieliśmy już wyjścia-musieliśmy zgodzić się na lapisowanie ząbków. Ząbki po zabiegu wyglądają okropnie. Wierzcie mi, że nie mogę się z tym pogodzić, przepłakałam kilka wieczorów. Każdy pociesza mnie, że to tylko mleczaki, ale ja wiem, jak każdy będzie na nas patrzył- na Kubę, że brzydko wygląda, na mnie, że go zaniedbałam, choć robiłam co mogłam.
Lapisowanie powtarza się trzy razy-co tydzień. Jest bezbolesne, trwa krótko. Czarne stają się ząbki zaatakowane próchnicą. U Kuby są to jedynki i dwójki na górze. Dolne ząbki ma zdrowe i modlę się, aby próchnica się zatrzymała i nie poszła dalej. Podobno, lapisowanie powinno tego dokonać.

Niektóre gabinety stomatologiczne oferują również lapisowanie bezbarwne. Jest ono jednak mniej skuteczne. Choć ząbki Kubusia wyglądają okropnie, tłumaczę sobie, że to wszystko dla jego dobra. Gdybyśmy nie zdecydowali się na tą formę leczenia., ząbki zaczęłyby się kruszyć. Pociesza mnie myśl, że Kubuś ma ząbki drobne i taki układ buźki, że mało je widać. Nie rzuca się to od razu w oczy. Mimo wszystko pod koniec sierpnia mamy zarezerwowaną wizytę u kolejnego stomatologa, który robi wypełnienia na zalapisowanych ząbkach. Pomimo, że w rejestracji ostrzegano nas, że nie na wszystkich ząbkach da się to zrobić, chwyciłam się tego jak tonący liny. Tli się we mnie nadzieja, że mój synek nie będzie miał czarnych zębów.

Przez ostatni tydzień dziesiątki razy zastanawiałam się dlaczego nas to spotkało, czy coś zrobiłam źle. Dbaliśmy o higienę, a mimo to nie uchroniliśmy synka przed próchnicą. Pojawiła się ona zaraz po pierwszych chorobach Kubusia- kiedy to inhalowany był sterydem oraz brał antybiotyk. Może to jest przyczyną? Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że po inhalacji zawsze trzeba umyć ząbki, bo może to prowadzić do grzybicy jamy ustnej lub próchnicy. O tym doczytałam dopiero kilka tygodni później.

Kiedy szukałam w Internecie informacji na temat lapisowania natknęłam się na forum, gdzie w bardzo niemiłych słowach ludzie oceniali rodziców, których dzieci mają czarne zęby. Niestety większość myśli, że ta czerń to potworne zaniedbanie...Dużo obraźliwych słów tam padło, po których przepłakałam cały wieczór, choć zwykle nie przejmuję się takimi wypowiedziami. Z tego też względu chciałam napisać ten post, aby powiedzieć ci- nie znasz sytuacji-nie oceniaj!
Sama kiedyś oceniałam...Może teraz za to pokutuję?


Edit (23.08.2017)
Kochani jesteśmy już po konsultacji u innego stomatologa. Czarny kolor ząbków po lapisowaniu można zamaskować!!! Niestety jeszcze nie teraz, musimy poczekać aż Kubuś będzie miał co najmniej 4 latka. Stomatolog wytłumaczył to w ten sposób, że jeszcze w ząbkach jest zbyt dużo tkanki miękkiej. Około czwartego roku życia ząbki zaczynają twardnieć. Wtedy można bezpiecznie zetrzeć czarną warstwę lapisu i zrobić białe wypełnienie. Teraz jest zbyt duże ryzyko dotarcia do nerwu.
Także jeżeli wasz maluszek ma polapisowane ząbki to warto poszukać stomatologa, który podejmie się się tego, aby przywrócić dziecku biały uśmiech. Nie każdy dentysta robi takie rzeczy. Pani, do której chodziliśmy na lapisowanie twierdziła, że absolutnie nic się z tym nie robi i ząbki muszą zostać czarne aż do wypadnięcia.
Przed nami jeszcze dwa lata, ale wstąpiła we mnie ogromna nadzieja, że kiedy Kubuś wejdzie w wiek przedszkolny, to odzyska biały uśmiech. Póki co polapisowanych ząbków aż tak bardzo u niego nie widać (na szczęście to tylko 4 ząbki na górze, dół ma biały i zdrowy).

Edit (luty 2020)
Ponieważ post jest wciąż najczęściej odsłanianym wpisem na blogu i często pytacie jak dalej wygląda sprawa z ząbkami Kubusia postanowiłam dopisać kilka słów.
Aktualnie Kuba ma 4.5 roku. Zalapisowane ząbki bardzo się wykruszyły, zrobiły się malutkie, ledwo wystają za dziąsła. Są to jedynki i dwójki na górze. Z tego względu nie było sensu maskowania czarnego koloru.
W międzyczasie wykonywaliśmy jeszcze kilka razy lapisowanie oraz leczenie i wstawienie plombki ponieważ raz zrobiła się przetoka i stan zapalny. Najadłam się wtedy trochę strachu, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Pozostałe ząbki są białe i zdrowe. Regularnie chodzimy do stomatologa i kontrolujemy ząbki Kubusia. Przyzwyczaiłam się do czarnych ząbków i nie zwracam na to uwagi. Choć nie ukrywam, że nie mogę się już doczekać, kiedy te zęby wypadną i pojawią się stałe.
Z perspektywy czasu żałuję, że nie szukaliśmy jeszcze innych metod leczenia. Może udałoby się uchronić zęby przed wykruszeniem, a może nie. Czasu nie cofnę, zrobiłam to, co na tamten moment mogłam i co doradziła stomatolog.  

Komentarze

  1. nie wiedziałam. że tak się może stać, też zawsze myślałam, dlaczego to dziecko ma takie czarne zeby ///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to jest efekt uboczny leczenia:( też do niedawna o tym nie wiedziałam. Mam nadzieję że mój post uświadomi jak najwięcej osób.

      Usuń
  2. Wow... Nie wiedziałam o tych czarnych ząbkach... Jednak mi nigdy nie zdarzyło się myśleć, że dziecko z czarnymi jedynkami jest zaniedbane. Zęby mleczne są tak kruche, ze to zdarza się nadzwyczaj często - to się wie kiedy ma się od małego dużo do czynienia z dziećmi. Nie martw się, nie każdy ocenia matkę dzieciaczka z czarymi ząbkami - jest nas świadomych więcej niż myślisz. Sama jako dziecko spędziłam wiele godzin na fotelu dentystycznym wlasnie z mleczakami, ale wtedy wykonywalo sie zwykle borowanie... oczywiscie nie w jedynkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz. Nasza stomatolog mówiła że bardzo duzo dzieci ma lapisowane ząbki. Za bardzo nie ma innej opcji bo na borowanie to za delikatne ząbki

      Usuń
  3. Nie wiedziałam że istnieje taki zabieg, dobrze że tu trafiłam bo sama kiedyś miałam czarne ząbki ale na skutek przyjmowania żelaza i niestety musiałam je wszystkie wyrwać, na szczęście to były mleczaki. Obiecuję sobie dbać o żeby swoich dzieci i robić wszystko by miały zdrowy uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za info o myciu zębów po inhalacji, nie wiedziałam tego.

    OdpowiedzUsuń
  5. O jeny, ja też zawsze myślałam, że takie czarne zęby to zaniedbanie, bo próchnica weszła tak bardzo, że zrobiły się czarne. Nie miałam pojęcia, że to jest sposób leczenia. Wiesz... nie ma się w ogóle co przejmować opiniami innych. Co nas obchodzi co oni pomyślą, bo przecież najważniejsze jest zdrowie naszych maluszków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się bardzo boję że każdy będzie patrzył na mojego synka i myślał jak okropnie zaniedbane ma ząbki:(

      Usuń
  6. Ile razy widziałam czarne ząbki zastanawiałam się co jest powodem i czemu rodzice nie działają A tu jednak działają robią co mogą I przepraszam za swoje myśli a tymczasem życzę powodzenia w leczeniu zębów synka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też całkiem niedawno doczytałam, że po inhalacji też trzeba umyć zęby, żeby zmyć z nich resztki preparatu np. sterydu.
    Polecam Ci blog Matka Dentystka - tam od Karoliny można się sporo dowiedzieć na temat higieny jamy ustnej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Głowa do góry! Najważniejsze że ty i twój synek wiecie, jaka jest prawda. Ludzie zawsze będą oceniać - jak nie zęby to włosy, jak nie włosy to ubranie. Może potraktuj to jako okazję, żeby nauczyć synka, jak radżyć sobie z niemiłymi komentarzami?

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo wartościowy tekst. Wiele matek powinno go przeczytać, nie tylko tych, które zbyt pochopnie oceniają stan jamy ustnej dzieci w przedszkolu czy na placu zabaw, zarzucając rodzicom zaniebanie, a także mamy, które nie do końca wiedzą jak zadbać o mleczne uzębienie swoich pociech.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moją młodszą córkę prawdopodobnie czeka lapisowanie. Ma bardzo słabe ząbki, które właśnie ulegają kruszeniu. Lekarze obstawiają głównie efekt wcześniactwa, zbyt małej ilości wapnia na etapie płodowym. Szczerze przyznam, że słabo mi jak o tych czarnych ząbkach myślę, ale lepsze to niż zostawienie sprawy samej sobie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie jest to fajne ale co zrobić:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, że w podstawówce moja koleżanka miała czarne zęby i wlasnie tak jako dziecko myślałam - że jak można do tego dopuścić... Sama mam co prawda ładne zęby, za to pomimo mycia często muszę odwiedzać dentystę, bo ciągle coś gdzieś boli. A mam kuzynki, które mycie zębów jak i wizyty u dentystów totalnie olewają i nic ich nie boli ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo to właśnie duzo zależy też od samych zębów. Znam dzieci które wcale nie miały mytych ząbków i mają ładne. Ja Kubusiowi mylam.i dbalam od początku i mamy problem...

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mieliśmy Córci lapisować jedynki bo zaczynało się coś na nich pojawiać ale na kolejnej wyznaczonej wizycie okazało się że jedna zaczeła się już ruszać więc nie ma sensu skoro za moment wypadną. Za to ma zalapisowane 6 tylko na biało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn bezbarwnie nie biało ;-)

      Usuń
    2. nie mogę się doczekać jak Kubusiowi wyrosną stałe ząbki. Ale jeszcze kilka lat przed nami...

      Usuń
  15. Będąc małym dzieckiem miałam lapisowane zęby. Były czarne tylko przez parę dni, potem to się jakoś scieralo i nie było aż tak widać. Do dziś pamiętam smak tego czegoś. .. fuj. Ale pomogło. A Twojemu synkowi na pewno zaszkodził na ząbki antybiotyk. A Ty i tak zrobiłaś dla niego dużo, dbając o ząbki od początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że ząbki zaczęły się psuć od leków;( Ogromną nadzieję pokładam w stomatologu z którym jesteśmy umówieni za tydzień. Mam nadzieję, że choć odrobinę zamaskuje ten czarny kolor, o ile Kubuś da cokolwiek zrobić:(

      Usuń
  16. nie przypominam sobie, żebym miała takie problemy za dzieciaka. Ale moje koleżanki - owszem. No cóż, ładnie to nie wygląda, nie ma co się dziwić, że dzieci na ten widok odrzuca i od razu zarzucają innym brak dbałości o higienę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że tu dużo zależy od rodziców, czy uczą dzieci odpowiednich zachowań, tłumaczą, czy wręcz sami nakręcając mówiąc np.myj zęby bo będziesz miał takie jak Antoś czy Amelka.

      Usuń
  17. Wiem o czym mówisz. Moja starsza córka ma 10 lat i od samego początku problemy z zębami. W każdym mleczaku miała dziurkę, teraz leczymy już stałe... O zęby bardzo dbamy. Ma słabe zęby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie bardzo dużo zależy od samych ząbków. Mój starszy od początku miał duże i mocne, za to Kubuś ma ząbki drobniutkie i słabe

      Usuń
  18. Nasz Kubuś ma skończone 2 latka i właśnie dzisiaj jesteśmy po pierwszym lapisowaniu.. Ja już płacze od dłuższego czasu że tak się stało.. Byliśmy u stomatologa we Wrocławiu. Jedna z klinik zaproponowała za solidną kwotę 3000zl leczenie, ale nie odbudowa.. Tylko usunięcie jedynek.. Dzisiaj jesteśmy po kolejnej konsultacji.. Pani doktor powiedziała że leczymy lapisem.. No trudno że będą czarne.. Mam nadzieję że stałe będą zdrowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie usunięcia jedynek takiemu maluchowi:( lapisowane ząbki nie wyglądają ładnie ale jwst to metoda skuteczna. Na pocieszenie dodam że teraz po kilku miesiącach juz w ogole nie zwracam uwagi na te ząbki.

      Usuń
  19. Jesteśmy po trzecim lapisowaniu..i nie możemy sobie darować z mężem że się na to zdecydowaliśmy bo to akurat górne jedynki ...wyglądają strasznie a córka tak samo ma dopodop 2 latka.. pocieszyła mnie wiadomośc że za dwa lata jak będzie to bardzo widoczne będzie można coś zadziałać ..no i może też się przyzwyczaimy do tego czasu...my tak...tylko co będzie jak pójdzie do przedszkola i komentarze dzieci właśnie Smutno mi okropnie z powodu tych zębów Ale widzę że nie jestem sama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również okropnie to przeżywałam, Kuba nie chodzi jeszcze do przedszkola, ale u Filipa w grupie zauważyłam już kilka dzieciaczków z polapisowanymi zębami, więc chyba jest to dość częste zjawisko.

      Usuń
  20. Mój synek ma dwa ząbki lapisowane, a żeby więcej się próchnica nie pojawiała i żeby ząbki były mocne, zaczęłam mu podawać codziennie do ssania tabletki acidolac dentifix kids z ksylitolem i witaminą D, bo to wspiera mineralizację ząbków

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam nigdy wcześniej o takiej metodzie leczenia próchnicy. Ja najczęściej wybieram się na leczenie w lux-dent i polecam to miejsce każdemu. Kto boi się wizyt u dentysty. W tej klinice leczenie przede wszystkim nie boli, a lekarze są bardzo mili i cierpliwi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Minęło trochę czasu, czy udało się zrobić wypełnienia? U nas wypełnienia się nie trzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety po lapisowaniu ząbki się wykruszyły, w tym momencie została z nich praktycznie połowa, więc raczej nie będzie co wypełniać. W poniedziałek mamy kolejną wizytę u dentysty, zobaczymy co powie.

      Usuń
  24. Witam. Mój synek 21miesięcy,też ma zalapisowane ząbki. Górne jedynki i dwójki. Niestety taka była już konieczność,gdyż dwójki zaczęły się kruszyć i zostały praktycznie bez warstwy szkliwa. Dbalam o ząbki synka i nadal dbam,ale próchnica zwyciężyła. Synek ma czarne ząbki,ale najważniejsze że walczymy. Nie przejmuję się tym co inni powiedzą,bo ją robię wszystko co w mojej mocy żeby nie cierpiał. Mleczaki kiedyś wypadną i zastąpią je ząbki stałe zdrowe. A jeśli można dziecku pomoc w tej chwili to trzeba działać. Nie ważne że ząbki są czarne,ważne że coś się robi w tym kierunku żeby stałe zęby były zdrowe. Pozdrawiam wszystkie mamy z tym problemem. Nasze dzieci będą mieć piękne uśmiechy😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ja też mam ten problem od wczoraj moja córcia ma za laapisowane dwie górne jedynki a ja depreche. Chciałam zapytać jak wygląda sprawa po jakimś czasie czy to lapisowanie zatrzymuje pruchnice ��

      Usuń
    2. Niestety mojemu Kubie zęby się wykruszyły po lapisowaniu więc trudno powiedzieć czy to zatrzymało próchnicę.

      Usuń
    3. Moja córcia ma 18 miesięcy w życiu nie pomyślałabym że to tak szybko może nastąpić, mam trochę żal do siebie bo już od paru miesięcy pracuje i zaniedbałam może pewne sprawy. Mam dwójkę starszych dzieci już prawie dorosłych mieli tak zdrowe żeby że w mlecznych zębach nic nie robiliśmy. Lenka była dzieckiem butelkowym więc może dlatego

      Usuń
    4. Kuba nie korzystał z butelki praktycznie wcale, był karmiony piersią i miał myte ząbki. U nas bardzo zaszkodziły inhalacje sterydami. Niestety czasu nie cofniemy, jedyne pocieszenie, że to zęby mleczne. Po pewnym czasie przestaje się zwracać uwagę na te polapisowane ząbki. Jedynie denerwują od czasu do czasu komentarze innych.

      Usuń
    5. No ja miałam komplikacje po cc i straciłam pokarm no i karmienie było butelka jszcze niedawno piła w nocy a że jadła po troszku więc zdarzało się że jadła dwa razy bez mycia ząbków. Jednak wychowując starsze dzieci też tak robiłam i wszystko było ok. A teraz jest mi przykro i żal mi małej jeszcze tyle przed nami. A przepraszam że pytam jak synek to znosił

      Usuń
    6. Kubuś mając rok-półtora nienawidził dentysty i płakał jak tylko usłyszał,że tam jedziemy. Wszystko zmieniło się jak miał około dwóch lat i trafiliśmy na dentystkę z podejściem do dzieci. Od tego czasu uwielbia wizyty i daje sobie zrobić wszystko! Jest tak mega cierpliwy, że stomatolog za każdym razem się dziwi, dał sobie nawet oczyścić przetokę, która go bolała. Sam otwiera buzię i sam dopytuje, kiedy kolejna wizyta. Także podstawa to stomatolog z podejściem!

      Usuń
    7. Głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Wiem, że początkowo jest bardzo przykro i płakać się chce jak się spojrzy na te ząbki, ale z czasem to mija. Robimy to dla dobra naszych dzieci. I tak naprawdę przez te 3.5 roku nie było ani jednej sytuacji, kiedy Kubie byłoby przykro z powodu wyglądu ząbków. Nawet jak ktoś coś skomentował on w ogóle nie zwracał na to uwagi, bardziej ja za każdym razem przeżywam. Zobaczymy, co będzie jak pójdzie do przedszkola, ale mam nadzieję, że dzieciaki nie zwracają za bardzo uwagi na takie rzeczy.

      Usuń
    8. To super mam nadzieję że u nas też tak będzie moja Lenusia narazie bardzo to przeżyła wczoraj. Narazie nic u nas nie widać Lenka ma taki układ buzi i ząbki malutkie nawet ja jeszcze dobrze tego nie widziałam bo po wczoraj nie da sobie zajrzeć do buziaka. Super ze mogę dziś porozmawiac z kimi kto mnie rozumnie dziękuję bardzo

      Usuń
    9. Pomyślałam że skoro macie taka Fajną pana doktor to może dalibyście nam namiary,my jesteśmy z okolic Warszawy bo my naszą mamy porostu tak z łapanki tylko ona mogła przyjąć nas tak szybko

      Usuń
    10. My jesteśmy z Lublina. Do tamtej pani doktor już nie chodzimy bo zmieniła miejsce. Teraz mamy młodego pana stomatologa i póki co chłopcy zadowoleni. Akurat musimy się zapisać na wizytę kontrolną.

      Usuń
    11. No my chcieliśmy szybko i w sumie to było ciężko z takim maluchem a teraz niepokoi mnie to że wszędzie piszą że 3 wizyty lapisowanie po tygodniu a nasza teraz kazała przyjechać po dwóch do trzech tygodni

      Usuń
    12. Mieliśmy tą samą sytuację. Szukaliśmy dentystki na szybko, która przyjmie nas z dnia na dzień i trafiliśmy do pani bez podejścia do dzieci. Jeśli chodzi o odstęp przy lapisowaniu to u nas początkowo było co tydzień, ale później już kolejne serie miały nie raz większe odstępy, myślę, że tym nie trzeba się przejmować.

      Usuń
    13. Mam jeszcze pytanie czy mozna to jakoś wspomc może braliście jakieś leki pomyślałam że porozmawiam z moim lekarzem ale czasami lepiej zapytać wy macie już doświadczenie

      Usuń
    14. Leków nie braliśmy. Raz jak miał stan zapalny to plukal buzię dentoseptem i wodą utlenioną.

      Usuń
    15. U nas było jedno lapisowanie i ząbki nie są czale czarne są brazowe oczywiście są to duże powierzchnie ale po boksch i od góry są białe jak to wyglądało u was całe były ciemne czy to przychodzi stopniowo po każdym lapisowaniu?

      Usuń
    16. Tak u nas tez początkowo były brązowe w niektórych miejscach potem ten kolor się pogłębiał. Ogólnie czarne robią się miejsca z próchnicą. Ale ponieważ u Kuby ząbki zaczęły się kruszyć to w zasadzie teraz zostały już tylko te czarne miejsca. U was może być tak że tylko część ząbka będzie czarna, widzialam dużo takich dzieci.

      Usuń
    17. Mamy obie z Lena kryzys. Lenka nie chce tera myć zębów ani otwierać buzi tak pamięta wizytę może macie jakiś sposob

      Usuń
    18. Cierpliwość i tłumaczenie:( Proponuję również pójść razem do sklepu i niech sobie wybierze jaką chce szczoteczkę, pastę itd. Może jakieś książeczki o myciu zębów, wspólna zabawa w dentystę (polecam np. zestaw ciastoliny play doh dentysta). Zabawa w mycie zębów sobie nawzajem-pani myje jej, a ona pani. To tak na szybko przychodzi mi do głowy. U nas aż takiego problemu nigdy nie było, choć początkowo nie znosił tych wizyt u dentysty to w domu wszystko było ok.
      I jeszcze raz podkreślam- szukać do skutku dentysty z podejściem do dzieci. U nas np. dentystka na każdym lapisowaniu mówiła Kubie,że maluje mu fajne rzeczy na ząbkach i pytała go co ma namalować on wymyślał jakieś traktorki, bałwanki.

      Usuń
    19. Byliśmy na konsultacji w Warszawie w Mazowieckim Centrum Stomatologii zaproponowali nam prube leczenia kanałowego tych jedynek i normalne leczenie dwujek oczywiście odpłatnie pod narkozą niestety jeśli leczenie się nie uda zabki jedynki będą do usunięcia co mamy robić

      Usuń
    20. Boimy się i narkozy i utraty tych ząbków u Lenki

      Usuń
    21. Ciężko mi coś Wam doradzić, nie mam takiej wiedzy:(
      Jedno jest pewne- usunięcie ząbków, to powinna być ostateczność. Warto najpierw podjąć wszelkie próby leczenia. Natomiast gdyby nam ktoś zaproponował leczenie pod narkozą w pierwszej kolejności poszłabym do naszej pediatry i z nią o tym pogadała- mamy super panią doktor, której bardzo ufam.
      Wiem, że to dla Was bardzo trudna decyzja, zdecydowanie skonsultujcie się z osobami, które się na tym znają. Leczyć ząbki trzeba na pewno, kwestia tylko w jakiej formie. Koniecznie dajcie znać!

      Usuń
  25. Dzięki za info że w wieku 4lat.mozna coś z tym czarnym kolorem zrobić. Bo niestety też mój synek ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie u każdego dziecka się da, ale warto próbować. I szukać stomatologa, który się podejmie, bo niektórzy idą na łatwiznę twierdząc, że się nie da.

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. I co z uzębieniem Kubusia? Moja córka ma 5,5 roku. Też miała lapisowane ząbki, ale niestety nie zatrzymało to próchnicy. Zostały jej w niektórych miejscach tylko koniuszki bo skruszały. W 4 i 5 są duże ubytki zaczynają ja boleć. Stomatolog nie radzi nic z tym robić ale tyle lat przed nami co będzie dalej. Do tej pory wszystkie wypełnienia wypadają kruszą się. Dodam że w czasie ciąży musiałam przyjmować leki które obojętne na pewno nie były dla dziecka. Mam nadzieję że na stałe zęby to nie przejdzie, bo gdzie tu zapewnienia stomatologa że laisowanie pomoże w 100%. Modlę się tylko żeby więcej jej nie bolały.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Poozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam kiedyś o tym zabiegu ale dopiero tutaj znalazłam wyczerpujące informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż jest to dla mnie trudny temat, to ciesze się, że mogłam pomóc innym. Pozdrawiam

      Usuń
  31. Witam, po którym zabiegu lapisowania pojawia się czarne zabarwienie ? Synek 3 latka - dziś miał podejście nr 1 :( nam dentystka zaleciła 5 wizyt co tydzień... jestem załamana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie pamiętam, pojawiało się stopniowo, po każdym aż ząbki zrobily się całkiem czarne.

      Usuń
  32. Chcę tylko szybko poradzić każdemu, kto ma trudności w jego związku z kontaktem z Dr.Agbazara, ponieważ jest on jedyną osobą zdolną do przywrócenia zerwanych związków lub zerwanych małżeństw w terminie 48 godzin. ze swoimi duchowymi mocami. Możesz skontaktować się z Dr.Agbazara, pisząc go przez e-mail na adres ( agbazara@gmail.com ) LUB zadzwoń / WhatsApp mu na ( +2348104102662 ), w każdej sytuacji życia znajdziesz siebie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobry dentysta to podstawa oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  34. Sprawdzony stomatolog? Polecam usługi www.centrum-stomatologii.pl
    . Świetni fachowcy!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzieci często boją się dentysty. Dużo zależy moim zdaniem od pierwszej wizyty i podejścia stomatologa. Niedługo z synem będę szedł do https://www.dentystagdynia.pl/ na pierwszą taką adaptacyjną wizytę, mają podobno super podejście do małych pacjentów.

    OdpowiedzUsuń
  36. My też jesteśmy po drugim podejściu czeka nas jeszcze jedna wizyta , ząbki są czarne ale uważam że jeśli ma to małemu pomóc to warto podjąść taka decyzję .A co inni powiedzą to wcale mnie to nie obchodzi zdrowie mojego dziecka jest na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Polub nas na Facebooku:)

Aneta S.
Mama dwóch chłopaków- Filipa (ur.2013 r.) i Kubusia (ur.2015 r.). Miłośniczka książek dla dzieci i mol książkowy. Fanka zabaw kreatywnych i wycieczek po Polsce.

Etykiety

Pokaż więcej