Jak zmotywować dziecko do samodzielnego czytania?

Pamiętam, jak nie mogłam się doczekać, kiedy Filip będzie samodzielnie czytał. Bardzo szybko poznał wszystkie literki, jednak początkowo niezbyt szło mu składanie ich w słowa. Dopiero około piątego roku życia, dzięki różnym ćwiczeniom, które robiłam z Filipkiem w domu, powoli zaczął on czytać pierwsze słowa i zdania. Kiedy szedł do zerówki potrafił już czytać proste teksty, a podczas nauki w zerówce opanował czytanie jeszcze lepiej. Można powiedzieć, że teraz czyta już płynnie i w zasadzie przeczyta wszystko, ale... nie bardzo mu się chce. Owszem czyta proste teksty, czy polecenia do ćwiczeń, ale jeśli chodzi o książki zdecydowanie woli, kiedy czytam mu ja. Zauważyłam, że szybko się zniechęca i odkłada książkę ze słowami "później sobie doczytam".
Są jednak książki, które bardzo go motywują do samodzielnego czytania. To seria "Czytam sobie" poziom I i II. Dzięki temu, że książeczki te są krótkie Filip spokojnie czyta je "na jeden raz" i nie odkłada na później. A kiedy skończy jest bardzo szczęśliwy, że udało mu się przeczytać samemu całą książkę. To dla niego ogromna motywacja i wielka satysfakcja, toteż chętnie sięga po kolejne tytuły z serii, a później chwali się ile już książek sam sobie przeczytał.

Seria "Czytam sobie" liczy już kilkadziesiąt tytułów i wciąż wydawane są kolejne! W tym miesiącu ukazały się między innymi takie książeczki:


Na szczególną uwagę zasługują tytuły "Awantura w śmietniku" oraz "Wielki skarb" bowiem poza swoją podstawową funkcją jaką jest zachęcanie dzieci do czytania, książeczki te zwracają uwagę małych czytelników na zagadnienia związane z ekologią. Okazuje się, że nawet w tak krótkim tekście można zawrzeć ważne przesłanie i pokazać dzieciom jak istotne jest dbanie o wodę oraz segregowanie śmieci. To jest bardzo ważne, aby już od najmłodszych lat uczyć dzieci dbania o planetę.





Pozytywnego przesłania nie brakuje także w książce "Dobranocka dla Batmana"- podczas czytania dzieci dowiedzą się, że warto pomagać innym, a dobro zawsze powraca.


Książeczki z poziomu pierwszego jak pewnie zauważyliście mają po jednym zdaniu na każdej stronie, a zdania te są krótkie. Cały tekst składa się z maksymalnie 200 wyrazów. Dodatkowo na stronach ukryły się ćwiczenia z głoskowania.

Poziom II to tekst odrobinę bardziej zaawansowany, mający do 900 wyrazów. Zdania są tutaj dłuższe i jest ich po kilka na stronie. Pojawiają się także dialogi. Przykładem najnowszej książeczki z tego poziomu jest "Fafik i futerał"- na małych czytelników czeka tutaj historyjka o Nelce i jej piesku, który pewnego dnia zgubił się w parku, kiedy razem z dziewczynką wracał z lekcji rysunku.




Ogromnym plusem tych książeczek jest bardzo duża czcionka, która jest dużym ułatwieniem dla dzieci zaczynających samodzielne czytanie. Książeczki są kolorowo ilustrowane, a na ich końcu czeka na dzieci niespodzianka w postaci arkusza naklejek. Filip bardzo lubi dawać sobie naklejkową nagrodę po tym, jak przeczyta książkę samodzielnie.

Co zrobić, aby dziecko chciało czytać samodzielnie? Przepis jest prosty- nie zmuszać, nie męczyć, nie rozliczać. W zamian za to podsuwać książeczki poziomem dostosowane do umiejętności dzieci i tym sposobem motywować je. Kiedy poczują satysfakcję z samodzielnie przeczytanej książki, same zechcą sięgnąć po kolejną. Na Filipa to działa!

Całą serię "Czytam sobie" znajdziecie na stronie wydawnictwa Egmont- kliknij tutaj




Komentarze

  1. Jako miłośniczka książek dbam o to, by moja córka dużo ich miała i kiedyś lubiła czytać. Książeczki takie jak te uważam za szczególnie wartościowe. Dobrze, że mają wartość wychowawczą i praktyczną. Ślicznie wydane, z dużą czcionką (to podstawa, do drobnych maczków dzieci nawet nie zaglądają), zachęcające. Świetne pozycje.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Polub nas na Facebooku:)

Aneta S.
Mama dwóch chłopaków- Filipa (ur.2013 r.) i Kubusia (ur.2015 r.). Miłośniczka książek dla dzieci i mol książkowy. Fanka zabaw kreatywnych i wycieczek po Polsce.

Archiwizuj

Pokaż więcej

Etykiety

Pokaż więcej