Książeczki sensoryczne- czy warto proponować je dzieciom? Oczywiście, że tak! Trzeba pamiętać, że u małego dziecka książka spełnia funkcję przede wszystkim zabawki. Maluchy bawią się książką, manipulują nią, dotykają, próbują jak smakuje, jednym słowem- poznają ją wieloma zmysłami. Elementy sensoryczne sprawiają, że książeczka zyskuje na atrakcyjności, stymulując zmysł dotyku i pozwalając maluszkowi poznawać różne struktury. Za każdym razem, gdy przynoszę takie książki do żłobka dzieci są nimi bardzo zainteresowane- chętnie oglądają, dotykają i przekręcają kolejne strony.
Wybór takich tytułów jest ogromny. Jedną z serii, które mogę Wam polecić i którą przetestowałam osobiście z moimi podopiecznymi w żłobku jest seria "Dotykam i poznaję" wydana nakładem wydawnictwa Aksjomat. W serii ukazały się właśnie nowe tytuły- "W domu" oraz "W zoo". Zasilą one naszą żłobkową biblioteczkę już na stałe.
Książki te składają się z kilku ciekawych elementów. Pierwszy z nich, to już wspomniane przeze mnie elementy sensoryczne. Są to różnorodne faktury, które maluchy mogą poznawać poprzez dotyk- miękkie futerka, kolorowe cekiny, tkaniny pętelkowe, elementy przypominające w dotyku gumę. Ich różnorodność zapewnia małym dzieciom zróżnicowane bodźce dotykowe, co jest świetną i rozwijającą zabawą.
Kolejnym ważnym elementem są tutaj ilustracje. Kolorowe, przyjemne dla oka obrazki przyciągają wzrok najmłodszych i wzbudzają zainteresowanie. Dzieci chętnie je oglądają, słuchają opowieści o tym, co się na nich dzieje i nazywają to, co widzą.
Ostatni aspekt, to oczywiście tekst. Każda książeczka ma dwie warstwy tekstowe- pierwsza to, krótkie rymowane wierszyki idealne dla najmłodszych dzieci. Natomiast warstwa druga to ciekawostki o zwierzętach, dzięki którym dzieci będą wzbogacać wiedzę przyrodniczą i rozszerzać zasób słownictwa.
Jak widzicie te książeczki to nie tylko świetna zabawa dla maluszków, ale również okazja do rozwijania wiedzy, poszerzania zasobu słownictwa oraz stymulowania zmysłów. Książeczki doskonale sprawdzą się zarówno w domu, jak i w żłóbku.
Serię znajdziecie na stronie wydawnictwa Aksjomat.
*Post powstał dzięki współpracy recenzenckiej.









Komentarze
Prześlij komentarz